Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
232 posty 0 komentarzy

Okiem Suwerena

Janusz Sanocki - Spostrzeżenia parlamentarzysty

Jam warchoł, potomek warchołów!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Warchołów trzeba karać i nasza prokuratura i policja mają w tym dziele wieloletnie doświadczenie. Jak widać tradycje ZOMO, prokuratury i całego PRL są nadal obecnie w Polsce kultywowane. To tradycja Narodowa.

 

Jam warchoł, potomek warchołów!

W grudniu 1970 roku w Gdańsku protestujący robotnicy podpalili budynek Komitetu Wojewódzkiego PZPR -Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Kilka lat później – w czerwcu 1976 r. w ich ślady poszli robotnicy Radomia, którzy protestując przeciwko kolejnym podwyżkom cen spalili Komitet Wojewódzki PZPR,
wcześniej dokonując profanacji portretów Lenia.
Milicja i ZOMO pałowały tych chuliganów, a załogi zakładów pracy potępiały „warchołów” niszczących
społeczne mienie.

Kilka lat później okazało się, że jednak, wbrew pozorom - ówczesne „warchoły” postępowały słusznie.
Wzniesiono im pomniki, skazanym pouchylano wyroki, a teraz Instytut Pamięci Narodowej przyznaje
im za tamto „niszczenie mienia” ordery.

Ja sam – jak oznajmiłem na wstępie - też jestem warchoł w czystej postaci.
W sierpniu ubiegłego roku wszedłem ci ja do Urzędu Wojewódzkiego w Opolu chcąc pójść do
mieszczącej się tam Delegatury Krajowego Biura Wyborczego.
I ze zdumieniem zobaczyłem że dostępu do urzędu bronią mi barierki i szereg portierów,
którzy żądają żebym się wylegitymował i opowiedział gdzie idę i po co?
Takie barierki i portierzy tudzież żądanie opowiedzenia się oznacza ni mniej ni więcej tylko sytuację,
w której mogą cię do urzędu publicznego nie wpuścić.
No bo inaczej po co by pytali, wpisywali i otwierali barierki?
Skoro mogą otworzyć to mogą i zamknąć – to oczywiste.

Nie zgodziłem się na to, żeby mi utrudniać dostęp do Biura Wyborczego bo to i prawa obywatelskie
i Konstytucja – i zażądałem żeby urzędnicy wykazali na jakiej podstawie prawnej wojewoda z Polskiej Zjednoczonej Prawicy Robotniczej (czy jak tam się teraz partia rządząca nazywa) - owe barierki postawił
– żyjemy wszak podobno w „państwie prawnym” i wojewoda czy jakiś inny czynownik na każde swoje
działanie powinien mieć podstawę w ustawach. Niestety żadna z urzędniczek, które do mnie schodziły
nie potrafiły nic powiedzieć oprócz tego, że „takie jest zarządzenie wojewody”.

W końcu postanowiłem sobie sam otworzyć te barierki i wówczas skrzydło, które chroniło Urząd przed
moim wejściem rozsypało się w drobny mak. Zaskoczyła mnie tandetność tej zapory, ale zadeklarowałem,
że skoro spowodowałem uszkodzenie to za naprawę zapłacę.
Kiedy załatwiłem sprawę w Biurze Wyborczym zszedłem i dałem swój dowód osobisty portierowi
do spisania danych. W tym momencie pojawił się patrol i dwóch młodych osiłków, przebranych w
mundury polskiej policji, nie chcąc słuchać, że czekam na zwrot dowodu capnęło mnie za ręce i
wyprowadziło z urzędu.

Byłem ci ja wtedy posłem i przysługiwała mi ochrona ale jak widać warchołom -posłom taka ochrona nie przysługuje, bo moja skarga na policję została odrzucona, a w zamian ja sam zostałem oskarżony
o zniszczenie mienia w postaci barierki i pobicie policjantów.
Wiadomo, że warchoły zawsze tak robią – niszczą mienie i biją biednych zomowców.
I to nic, że jest nagranie z całej akcji, na którym wyraźnie widać, że to zomowcy – pardon –
policjanci mnie szarpią, a ja się jedynie na początku wyrywam – nic to.

Warchołów trzeba karać i nasza prokuratura i policja mają w tym dziele wieloletnie doświadczenie.
Jak widać tradycje ZOMO, prokuratury i całego PRL są nadal obecnie w Polsce kultywowane.
To jak widać - jest PolskaTradycja Narodowa.


I pomyślcie sobie – Szanowni Czytelnicy – jeśli tak można było postąpić z posłem - to jakie szanse
w zderzeniu z władzą ma szary obywatel?

A ja - jako urodzony warchoł - dalej uważam, że kacyk zarządzający Urzędem Wojewódzkim w Opolu
wstawiając za wiele tysięcy złotych barierki, utrudniając kompletnie bez potrzeby obywatelom dostęp do publicznego urzędu, złamał prawo marnując publiczne pieniądze i wykazał zwykłą arogancję wobec
każdego, kto musi tam być upokarzany, legitymowany i czekać bez sensu.

Kacyk wojewódzki jest z partii, która w nazwie ma „prawo” i „sprawiedliwość” - dla oczywistej zmyłki obywateli.
I choćby mi groziły sądy, prokuratury i zomowcy – swojego zdania w tej sprawie nie zmienię.
My warchoły tak mieliśmy za pierwszej komuny i za tej obecnej też tak mamy.

Janusz Sanocki - Poseł VIII Kadencji Sejmu RP

 
 

 

KOMENTARZE

  • Kiedy powiedziałem o opisanej sprawie.
    Własnemu Ojcu, najpierw nie chciał wierzyć.
    Potem zaczął się wymądrzać że immunitet przysługuje Posłowi rok po kadencji.
    Na koniec, gdy powiedziałem że był Posłem poprzedniej Kadencji. Zdarzenie z portierami którzy mieli zapewnić "świnty spokój" Władzy było w sierpniu. A wybory i nowa kadencja troszeczkę później zaczął: mieli prawo, bo jeszcze jaki świr wejdzie.
    Ja o legitymowaniu i cieciach. On o umawianiu i karteczkach ze zleceniami i nazwami pokojów oddawanymi w nich.
    Zapytałem czy u nas w Urzędzie Miasta i Starostwie widział coś takiego zamilkł.
    I za moment- Aaa Sanocki? Nie ten awanturnik i warchoł.
    Wiesz, powiedziałem, masz ponad 70- tkę ale ideały dawno zgniły.
    Jak na was mówili w 80-tych latach?
    Po co byłeś w Es Wu? Żeby teraz od rzeczy pieprzyć.
    Wstyd mi za ciebie! Mówiłem już dawno że szanuję Ikonowicza ale wtedy nie miałeś tak nasr...ne w głowie.

    Sytuacja rodzinna, przedwczoraj.
    Nie chciałby pewno żeby ktokolwiek o tym pisał.
    Ale , Panie Januszu, tak.
    Według cwaniaczków, kombinatorów, interesownych sprzedawczyków i kunktatorów jesteśmy warchołami i "januszami".
    Bo się nie sprzedaliśmy.
    Jestem z tego powodu dumny.
  • A do 1*- wca.
    Wasza Excelencja zapewne ma wszędzie dojścia, wtyki i uklady?
    A drzwi Urzędów stoją otworem.
    I śmieje się z głupola który macha policjantom jakimś tam świstkiem?
    Cóż, Tam, na co i na kogo się Pan powoła.
    Gdy stanie przed Stwórcą i zobaczy film swego życia?
    Że znał osobiście np. Kaczyńskiego i Jaroszewicza?
  • "Jam warchoł, potomek warchołów!"
    --------------
    Ja tu żadnego warcholstwa nie widzę.
    To tak - jakby jakiś mikry chłopek - co to alkohol mu szkodzi - wszedł do obcej knajpy - gdzie przy stolikach siedzą same znajome sobie byczki i zaczął ich ustawiać - bo wcześnie setę duszkiem golnął.
    Wniosek?
    Kto myśli, że z tą tzw. demonkraturą to tak naprawdę - ten sam sobie szkodzi.
  • Szanonwny panie Pośle...
    i do czego nas Polaków doprowadziły te wynoszenia na pomniki ówczesnych PRL-owskich warchołów?

    Jestem przekonany, że ci z tych robotników, którzy wtedy byli instrumentalnie wykorzystani przez warchołów do obalenia Polski, a którzy po zrobieniu swojego, czyli wysadzeniu Gierka, mogli odejść (w większości już na zawsze), mając dzisiejszą wiedzę, przyłączyliby się wtedy do pałującej milicji i ZOMO i wspólnie uratowaliby wtedy Polskę, przed tym co dzisiaj mamy.

    Jak na dłoni dzisiaj widać, jak warchoły w taki sam sposób chcą się dobrać do Białorusi.
    Na szczęście, jak na razie, Białorusini uratowali ich ojczyznę, czego nie można powiedzieć o ówczesnych PRL-owski robotnikach.
    Może wstawię tylko próbkę tamtej warcholskiej atmosfery, której żeśmy my Polacy ulegli :
    https://www.youtube.com/watch?v=9vjDIp-OivI&t=41s

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930