Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
159 postów 1 komentarz

Okiem Suwerena

Janusz Sanocki - Spostrzeżenia parlamentarzysty

Jak rozmnażają się geje?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Proszę Pani – pyta uczeń Jasiu! - Jak rozmnażają się geje? Przez podział czy przez pączkowanie? -Ani tak, ani tak - odpowiada pani. – Przez indoktrynację!

Jak rozmnażają się geje?

- Proszę Pani – pyta uczeń Jasiu! - Jak rozmnażają się geje? Przez podział czy przez pączkowanie?
- Ani tak, ani tak - odpowiada pani. – Przez indoktrynację!

Ten dowcip, który usłyszałem od znajomego – dobrze oddaje sytuację w jakiej znalazła się polska szkoła w miastach rządzonych przez liberalną lewicę.

Oto jednym z głównych kierunków działania miasta Warszawy - pod przywództwem Rafała Trzaskowskiego
jest promocja środowisk LGBT, czyli środowisk homoseksualnych. Warszawa ma objąć patronatem tzw.
„Paradę równości”, czyli przemarsz transwestytów, homoseksualistów manifestujących swoją orientację
seksualną publicznie, najczęściej w taki sposób by najbardziej zbulwersować ludzi niedotkniętych dewiacją,
w ramach której facet nie ogląda się za zgrabną dziewczyną, a podniecają go owłosione nogi kolegi.

Dewiacja homoseksualna – bo bez wątpienia jest to dewiacja, czyli odchylenie od normalnego popędu seksualnego prowadzącego do prokreacji – znana była od starożytności. Jak to dewiacja, wzbudzała zawsze
u normalnych ludzi różne uczucia od delikatnego zniesmaczenia do zwykłego wstrętu.
Różne były także reakcje oficjalne na przejawy homoseksualizmu – od penalizacji, czyli karania
(w islamie do dziś gejów karze się śmiercią) - do cakowitej tolerancji, czy też ignorowania.

Jednak sankcja moralna czy społeczna zawsze była wobec gejów negatywna.
Homoseksualiści wzbudzali już to litość, już to wstręt, nigdy nie byli powszechnie akceptowani.

I – wbrew gejowskiej propagandzie – nie wynikało to z przesłanek religijnych, choć w każdej ze znanych
naszej cywilizacji religii homoseksualizm jest potępiany. Niechęć do gejów wypływa – co jest oczywiste – z samych biologicznych uwarunkowań, czyli mówiąc wprost leży w ludzkiej naturze. Tak samo jak niechęć czy negatywne postrzeganie wszelkich odchyleń od normy. Takiej niechęci doświadczają ludzie dotknięci np. znacznymi defektami urody, szpetni, garbaci, rażąco niscy czy nadmiernie wysocy. Kultura nakazuje nie wyśmiewać się z kogoś garbatego, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie uważał kogoś dotkniętego kalectwem za normalnego. Nikt też nie chce sam być garbatym i gdyby – dajmy na to szkoła wprowadziła
jakieś na przykład próby przerobienia dzieci na garbatych – każdy rodzic by protestował.

Tymczasem dewiacja, jaką jest homoseksualizm, zyskała we współczesnym świecie zgoła inną konotację.

Dotknięci nią osobnicy nie dość, że uzyskali powszechną tolerancję w tym sensie, że nikt ich nie wsadza do więzienia, to jeszcze w wielu państwach rozwiniętych wywalczyli sobie prawo do akceptacji ich zboczenia.
Nie dość zatem, że geja nie wolno już stłuc (kiedy ci wkłada rękę w spodnie) to jeszcze nie możesz sobie pożartować z pederastów, bo będzie to „mowa nienawiści”.

Ba, środowiska LGBT nie zadowalają się już zwalczaniem „mowy nienawiści”, ale pod pozorem
„ochrony równości” wprowadzają do szkół programy edukacyjne, w których dzieci są uświadamiane,
że mają „prawo być gejami”.
Towarzyszy temu intensywna tzw. „edukacja seksualna, czyli nauczanie dzieci od najwcześniejszych lat
zachowań seksualnych. Zgodnie z zaleceniami WHO, czyli agendy ONZ mającej zajmować się zdrowiem – edukację seksualną należy rozpocząć przed czwartym rokiem życia dziecka, a dzieci między 9 a 12 rokiem
życia powinny skutecznie nauczyć się stosować prezerwatywy i środki antykoncepcyjne.

Nie muszę chyba dodawać, że wszystko wskazuje na to, że WHO została opanowana przez lobby homoseksualne i jej wytyczne są wprost realizacją postulatów tego środowiska.
Wpływowe środowiska homoseksualne uzyskały poparcie polityków liberalnej lewicy.

I oto widzimy jak w wielu miastach, w szkołach samorządy narzucają prowadzenie zajęć z edukacji
seksualnej już w pierwszych klasach szkół podstawowych.
Tak np. zrobił Gdańsk za prezydenta Adamowicza, który wprowadził do szkół program „Zdrowe love”.
 

Działania te dopiero teraz zaczynają budzić bardziej powszechne protesty rodziców, którzy
nie chcą żeby ich dzieci – w ramach edukacji - przerabiano na garbatych, tj. kochających inaczej.

Janusz Sanocki - Poseł Niezależny

 

KOMENTARZE

  • 3 odsłony i jedynka
    Jakiś homoseksualista poczuł się dotknięty?

    5*
  • @Lotna 01:03:56
    Polityczni eksponenci homoseksualizmu przesadzili.
    Wielokierunkowy atak na rodzinę jako źródło relacji międzypokoleniowych, ukazał totalitarny charakter ich cywilizacyjnej destrukcji. Powinien być karany.

    Ale.
    Przede wszystkim trzeba szukać sposobów na wykorzystywanie cyfrowo otwartych zasobów wiedzy do wzmacniania samokształcenia w rodzinie.
    A jak się już znajdzie takie sposoby, to Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, powinno przejąć nadzór nad Ministerstwem Edukacji Narodowej, Ministerstwem Innowacji i Rozwoju. A pewnie i nad Ministerstwem Zdrowia.
  • @Lotna 01:03:56
    No właśnie!
    To z czym ten jedynkowicz się nie zgadza?
    Warto byłoby się dowiedzieć.
    Może swoje dziecko przerobił by na garbate?
    Może jednak podniecają go owłosione nogi?
    Może uważa, że edukację seksualną należy rozpocząć tuż po urodzeniu wraz z pierwszą szczepionką?
  • @Andrzej Madej 06:17:58
    Szanowny Panie Andrzeju, to preferowane przez Pana cyfrowe samokształcenie właśnie się odbywa.
    Podobno ok 80% ludzi korzystających z internetu siedzi na milionach już stron pornograficznych...

    Czy możemy się dziwić, że na Zachodzie tak gładko ta tragiczna dla losów świata indoktrynacja moralnej deprawacji i demoralizacji zbiera tak obfite, zmierzającego do kolejnego po Potopie resetu, żniwo?

    Obecnie toczy się walka o to czy ta zaraza zatrzyma się na Polsce, czy pójdzie dalej, na Rosję itd.
    Jak na razie Putin przegania to całe ubabrane w zwierzęcych odchodach tałatajstwo.
    Zobaczymy czy Polska znowu zatrzyma zarazę, tym razem idącą z Zachodu na Wschód.
  • @Jan Paweł 08:04:27
    "Zobaczymy czy Polska znowu zatrzyma zarazę, tym razem idącą z Zachodu na Wschód."
    W niektórych państwach Zachodu jest dużo mniej pornografii w przestrzeni publicznej niż w Polsce.
  • @Lotna 01:03:56
    Pederasta, potocznie pedał. Trzeba to w końcu zacząć nazywać po imieniu. Za komuny pederastia (utrzymywanie stosunków pomiedzy mężczyznami) było uznawane oficjalnie za zboczenie i wszelkie próby upubliczniania, zachęcania do uprawiania (tym bardziej publicznego jak np w Love Parade), itd były ścigane prawem, ale także spotykały się ostrą reakcją społeczną.
    Obecnie społeczeństwo terroryzowane na wszelkie możliwe sposoby (także poprzez lobbowane przez nich prawo) przez te środowiska, boi się nie tylko nazywać już sprawę po imieniu, ale nawet bronić się przed tym terroryzmem.

    Za komuny, także przecież zjawisko pederastii było, ale nikt nie obnosił się z tym publicznie, nikt nie ścigał pederastów, jeżeli nie obnosili się z tym publicznie, zaś wszelkie próby napastowania kończyły się ostrą reakcją społeczną.
    Sam w młodości w tramwaju byłem potencjalną ofiarą takiej zaczepki. Potencjalną, bo zdecydowana reakcja ludzi w tym tramwaju spowodowała, że pederasta (pedofil, bo byłem wtedy ok 1o-letnim chłopcem) na najbliższym przystanku uciekał z tego tramwaju.

    ZDROWA KOMUNO WRÓĆ!!!!
  • @Robik 08:27:36
    Może i w przestrzeni publicznej jest mniej, ale w internecie te miliony stron pornograficznych zbierają chyba takie samo żniwo.
    Pozdrawiam
  • @Jan Paweł 08:30:43
    https://paczaizm.pl/content/wp-content/uploads/trzaskowski-tata-oblalem-klasowke-z-masturbacji-nie-martw-sie-poprawisz-na-ustnym.jpg
  • @Jan Paweł 08:04:27
    W sieci trwają różne procesy samokształcenia. Liderów zmian nie musi być więcej niż 20 procent.

    Zwykle w historii nowe możliwości dynamizowania relacji międzyludzkich zaczynały od destrukcji ładu. Tak było z tłoczeniem pieniądza, z upowszechnieniem druku, z miarami i wagami, z chemią. Integracja jest trudniejsza. Strzelanie i onanizowanie jest prostsze.

    Teraz krytycznym wyzwaniem jest wykorzystanie cyfrowej interaktywności dla samopomocy zdrowia. Jedną z barier dla takiej strategii zmian ustrojowych, jest próba powiązania cyfryzacji medycyny z eutanazją, jako warunku koniecznego dla efektywności centralnego sterowania zdrowiem. Polityka gender i inne destrukcje międzypokoleniowe, sprzyjają takiemu procesowi.

    Polskie strategie polityczne jeszcze podejmują tych dylematów.
  • To może
    ktoś mi wytłumaczy, kto będzie głosował na partię WIOSNA. Po doświadczeniach z Palikorem, Zacofaną (Nowoczesną), teraz powstał następny polityczno-pedalski chłam i ma prawie14%poparcie
  • @Andrzej Madej 08:39:53
    Szanowny Panie Andrzeju, myślę, że cyfryzacja procesu samopomocy zdrowia jest o tyle groźna, że teraz jeszcze zdarza się, że jakiś stary lekarz badając nas ma w d... procedury które w komputerze przygotowała mu BigPharma i czasami powie nam coś z jego bogatego doświadczenia medycznego, tego prawdziwego doświadczenia medycznego.
    (trochę o tych procedurach napisałem tutaj :
    http://gibson.neon24.pl/post/147375,po-reformie-sluzby-zdrowia-pieniadz-idzie-za-pacjentem )
    Nasza samopomoc w tej sprawie z góry skazana będzie na procedury przygotowane nam przez najsilniejszego w necie, czyli NWO-wskiej BigPharmy.

    Zaś co do cyfrowej edukacji, to cytując w tej materii nieodżałowanej pamięci śp Irenę Kwiatkowską, nieprawdopodobnie sympatyczną "Kobietę pracującą" - "nieprzymuszony, nikt przymusu nie chce". Jak pamiętamy, tą prawdę powiedziała nam ona przy okazji "szkoły" którą wymyślili sobie synowie inżynierów Karwowskiego i Małkiewicza.
    Polegało to na tym, że oboje przestali chodzić do swojej szkoły, na rzecz założonej przez nich "szkoły" która realizowała ich "program":-)

    Państwo musi w stosunku do narodu pełnić misję PORZĄDNEGO edukowania kolejnych pokoleń, czego nie jest w stanie zrobić indywidualnie przeciętny obywatel w stosunku do swojego dziecka, choćby nawet miał komputer "piątej generacji" (cytując tym razem przesympatycznego Maliniaka).

    Oczywiście inną sprawą jest indoktrynacja (np jak obecnie LGBTZooitd) przez jakieś lobby, ale od czego jest tzw opinia publiczna, która zamiast korzystać z wywalczonej do zabierania głosu, ogranicza się do wolności zmiany programu na pilocie telewizora... A to jest już inna sprawa i nie pomoże tutaj żadna cyfryzacja... Zawsze "Talentszoł" wygra z cyfryzacją nauczania.
    Pozdrawiam serdecznie
  • @goat 08:52:37
    Sztuczne poparcie, robione na zamówienie polityczne
  • @goat 08:52:37
    "ktoś mi wytłumaczy, kto będzie głosował na partię WIOSNA. Po doświadczeniach z Palikorem, Zacofaną (Nowoczesną), teraz powstał następny polityczno-pedalski chłam i ma prawie14%poparcie"
    To proste; ktoś ich popycha...
  • @rabszak 08:38:28
    Bardzo pięknie to znalazłeś. Z całą pewnością, gdy Polacy się nie obudzą, to takie sceny będą codziennością.
    Znam z opowiadania sytuację która była w jednej z niemieckich szkół (peenie nie tylko tej jednej), gdzie wyglądająca przez okno Polka która przyjechała do rodziny w Niemczech z oburzeniem zobaczyła, że w krzakach na placu szkolnym (okna wychodziły na plac szkolny), jakieś dzieci odbywają stosunek płciowy.
    Z oburzeniem (bo my tutaj w Polsce mamy jeszcze zdrowe reakcje) zwróciła na to uwagę swojej siostrze która tam mieszkała. Lecz siostra bez najmniejszego zdziwienia, oburzenia itd stwierdziła tylko, że jest to tam powszechna codzienność i nikt na to już nie zwraca uwagi...
    Obudźmy się póki jeszcze u nas nie jest za późno...
    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031