Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
159 postów 1 komentarz

Okiem Suwerena

Janusz Sanocki - Spostrzeżenia parlamentarzysty

Wyklęci w NBP

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Media ujawniły zarobki w Narodowym Banku Polskim - okazuje się, że szef NBP – Adam Glapiński zarabia 60 tys. zł czyli trzy razy więcej niż Prezydent Państwa Polskiego – Andrzej Duda.

Wyklęci w NBP

Media ujawniły zarobki w Narodowym Banku Polskim - okazuje się, że szef NBP – Adam Glapiński
zarabia 60 tys. zł czyli trzy razy więcej niż Prezydent Państwa Polskiego – Andrzej Duda.
Ba, co tam prezes! Wszyscy dyrektorzy zarabiają po 30-40 tys. czyli też kilkakrotnie więcej niż:
prezydent państwa, premier i ministrowie.

No a co dopiero powiedzieć o smukłych asystentkach, blondynkach z których jedna (ta ładniejsza)
za kierowanie marketingiem Narodowego Banku dostaje w sumie 60 tys. zł – tyle co sam prezes i
3 razy więcej niż sam Prezydent miłościwie nam panujący Andrzej D.
Pytanie: za co Glapiński i jego blondynki dostają taką kasę jest oczywiście pytaniem retorycznym.
Tłum odbiorców propagandy i tak nie ma pojęcia czym się zajmuje Narodowy Bank Polski, a przeciętny wyborca nie ma też pojęcia co to jest ten „markieting”?

A o prezydencie państwa - jako o polityku – Polak ma zapewne zdanie niespecjalnie pozytywne.
Wiadomo, że wszyscy politycy to dranie, nic nie robią, a tylko kasy im mało. Dlatego próba podniesienia pensji ministrom i wiceministrom (zarabiającym po ok. 7 tys.) jaką podjęła premier Szydło – na początku kadencji - spotkała się ze zdecydowanym społecznym oporem.
Trybun internetowy Paweł Kukiz nazwał ten projekt „Koryto plus”. Nic więc dziwnego, że Szydło i PiS
podwinęli ogon i wycofali się z nieśmiałej próby uporządkowania choćby części bałaganu płacowego w III RP.
Za to potem, jak zwykle łatając „dziury” Szydło poprzyznawała ministrom nagrody, „które im się po prostu należały” – jak oświadczyła z mównicy sejmowej.

Wypowiedź premier Szydło wzburzyła opinię publiczną i żeby zatrzeć fatalne wrażenie na temat pazerności
klasy politycznej i jej czołowego oddziału w postaci „Dobrej Zmiany” – musiał zaingerować sam Prezes,
który za karę (za te nagrody dla ministrów) polecił obniżyć wynagrodzenia dla posłów.
To było bardzo logiczne, bo ministrowie są tylko z PiS, a posłowie tylko w połowie.
Obniżka pensji dotknęła więc również posłów opozycji. Po całej tej operacji poseł zarabia – nie licząc diety -
ok. 6 tys. zł, za które jak to słusznie określiła tuskowa minister – pracuje tylko dureń, albo złodziej.

No bo też i biorąc pod uwagę, że blondynki prezesa NBP dostają 10 razy więcej od posłów z całą pewnością
nie można naszych parlamentarzystów posądzać o nadmierny poziom intelektu.
Z wyjątkiem, ma się rozumieć tych, którzy załatwili sobie, albo swoim pociotkom miejsca w radach nadzorczych i zarządach spółek skarbu państwa gdzie też byle placowemu, awansowanemu na figuranta do jakiegoś Orlenu, albo Azotów - państwo nasze płaci po 20 – 30 tys. miesięcznie.

W tym czasie nauczyciel zarabia 3 tys. emeryt ze stażem 40 lat pracy dostaje 1,8 tys. nie mówiąc o tych,
którzy – nie obciążając państwa – prowadzili własną działalność gospodarczą, albo byli rolnikami i żywili
naród wstając ino świt i tyrając do zmroku.

I tak wygląda niepodległe państwo polskie: na górze – klasa panów (politycznych) razem z ich kolaborantami
w postaci sędziów, prokuratorów itp. uprzywilejowanych - dostających po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie –
na dole wszyscy pozostali – nauczyciele, inżynierowie, rolnicy dostający ochłapy w postaci ułamka dziesiętnego tego co dostają członkowie klasy panów.

Jakoś tak się stało, że zarobki panienek Glapińskiego zostały ujawnione tuż przed 1 marca – przed Dniem Żołnierzy Wyklętych.
Określenie to odnosi się do bohaterów, którzy najpierw walczyli z Niemcami, a po 1945 toczyli beznadziejną
walkę z komunistami. Najczęściej zginęli w katowniach UB, rozstrzeliwani po pełnym tortur śledztwie.

Dobra Zmiana z Prezesem Kaczyńskim z Żołnierzy Wyklętych uczyniła kult państwowy i 1 marca pod ich pomnikami i w miejscach kaźni kwiaty składać będą – oprócz polityków, wszyscy członkowie rad nadzorczych, asystentki prezesa NBP i inni beneficjenci systemu.

Już wiemy o co walczyła i za co zginęła „Inka”, „Bartek” i inni „Niezłomni”.
Za Glapińskiego, jego blondynki.

Za wszystkich Glapińskich Niepodległej Rzeczpospolitej! Sto lat!

Janusz Sanocki - Poseł Niezależny
 

KOMENTARZE

  • Już wiemy o co walczyła i za co zginęła „Inka”, „Bartek” i inni „Niezłomni”. Za Glapińskiego, jego blondynki.
    Na to wychodzi:-)))))))
    Ale widzi pan panie Posle ten Narodowy Bank Polski...jest tylko narodowym z nazwy...on nawet w kKonstytuctce jest okreslny -jako Centralny...a tego pogodzic sie nei da ..albo narodowy ..albo centralny// A skoro centralny to pensje sa wieksze od Prezydenta z prostej przyczyny….ktos inny jest bosem Glapinskiego i jego pucatych hosstes…nie Duda, ktos co i wiecej moze, i wiecej znaczy, i wiecej placi:-))))
  • @RomanKa 04:31:49
    "Dopóki bankierzy są właścicielami banku centralnego i dopóki dajemy im prawo tworzenia pieniądza z powietrza – jesteśmy krajem zniewolonym, a system w którym żyjemy coraz szybciej zmierza do realnego faszyzmu. Na naszych oczach umiera już klasyczna demokracja i jesteśmy w okresie przejściowym, który szybkimi krokami zmierza do dyktatury demokracji sterowanej, a kolejnym etapem będzie klasyczny faszyzm. Trzeba tylko szybko znaleźć globalnego wroga, aby móc przed nim „ochronić” całe społeczeństwa i narody. Konflikt USA z Rosją, to gra o ostateczne panowanie banksterów nad światem, a rola Polski jako państwa frontowego w tej walce powinna bardzo wzrastać.

    Od Marka Belki / obecnie Glapińskiego /, prezesa NBP oczekiwałbym potwierdzenia informacji na temat struktury własnościowej polskiego banku centralnego, a także przedstawienia szczegółowego harmonogramu ewentualnych transakcji zmieniających strukturę właścicielską NBP od 1989 roku – jeśli takowe miały miejsce. Oczekuję, że pan Belka wreszcie określi się, czy jest tylko zarządcą interesów Rothschildów w Polsce, czy dba o polski interes narodowy.

    Utajnianie takich informacji świadczyłoby, że prezes NBP do tej pory spełnia kwalifikacje doświadczonego pracą w Banku Światowym i MFW nadzorcy, ale tylko rodzinnego biznesu klanu Rothschildów. Naród jako suweren za takie rzeczy kiedyś zacznie rozliczać. Wypadałoby sprawę definitywnie wyjaśnić i przeciąć ewentualne jałowe spekulacje mediów."

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/kto-jest-wlascicielem-nbp-czy-to-nowy-bank-rothschildow-i-jak-to-zmienic/
  • @provincjal 09 07:03:56
    Proszę Was patrzcie na to przytomnie. Od dłuższego czasu a zwłaszcza po październikowej sesji Rady Polityki Pieniężnej wiele się u nas mówi o tza Nowoczesnej Teorii Pieniądza. O co chodzi to mamy tutaj: https://fakty.interia.pl/autor/michal-michalak/news-nowoczesna-teoria-pieniadza-czyli-dlaczego-rzadowi-nigdy-nie,nId,2594126
    No i stało się. Glapiński uratował Kaczyńskiemu d... gdyż uruchomił manewr, który od dawna siedział w założeniach polityki pieniężnej. Jest to "wykup obligacji skarbu państwa na rynku wtórnym". Nie ma w tym żadnej alchemii, bo tę metodę stosuje sporo państw i możemy sobie zadawać pytanie: dlaczego Polska zdecydowała się na ten krok tak późno i dlaczego właśnie teraz. Glapiński "da" rządowi dodatkowe 40 mld zł. Za taką hojność jakieś gratyfikacje się należą.

    Bydełko wyborcze będzie karmione bajeczką, że to wynik dobrego rządzenia i uszczelnienia VAT-u. Przy wrodzonym debilizmie ekonomicznym Polaków to mu się uda.
  • @nikander 07:22:26
    A o skutkach tego manewru pisał nie będę, aby nie psuć Wam poczucia dobrego humoru.
  • @provincjal 09 07:03:56
    "Od Marka Belki / obecnie Glapińskiego /, prezesa NBP oczekiwałbym potwierdzenia informacji na temat struktury własnościowej polskiego banku centralnego (...)"

    Ma Glapiński specjalnie dla Pana głośno i wyraźnie przeczytać ustawę o NBP, bo Pan samodzielnie nie jest w stanie przeczytać 14 stron?
    W ustawie zapisano wyraźnie kto powołuje władze NBP, czyli kto jest właścicielem tej instytucji.
  • @nikander 07:22:26
    NBP, jak wszystkie banki centralne tzw. "wolnego świata" należą do Rotszyldow a prezesi tych "narodowych" banków zbierają się co miesiąc w Bazylei. Po wskazówki.
  • @programista 07:44:14
    A kto powołuje?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:49:54
    A nie łaska samemu przeczytać w ustawie?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:48:41
    Trochę nie tak. @programista ma rację. Rzecz w tym, że NBP realizuje narzuconą nam architekturę monetarną. To dług jest własnością Czerwonotarczowników i to mu starcza
  • @programista 07:44:14
    Skoro nbp i jego prezes są tak ważni, że nawet poseł z nowogrodzkiej może mu skoczyć, to dlaczego w polin nie jest prawnie zakazana Lichwa, czy sam sobie odpowiedziałem ?
    Pan zapyta się prezesa nbp o zależność i stan posiadania, ile % nbp jest w rekach skarbu państwa, pan się dowie, co ?
  • @provincjal 09 08:25:11
    Bo prezes NBP prawa nie ustanawia.
    Niech Pan idzie do "posła z nowogrodzkiej" i go przekona co do wprowadzenia zakazu lichwy a taki zakaz będzie wprowadzony w ciągu 24 godzin.

    Co do stanu posiadania odsyłam do ustawy o NBP - to jest tylko 14 stron rzadko zapisanych - naprawdę niewielkie czytelnicze wyzwanie.
  • @provincjal 09 08:25:11
    Szanowny Panie. NBP to nie NBP S.A. Ten ostatni przestał działać na emigracji w 1956 roku. Zatem NBP nie jest wpisany do rejestru spółek a jest - tylko i wyłącznie - instytucją regulacji rynku pieniężnego.
  • @nikander 08:13:58
    To de facto jest tak jak pisałem. Kto narzuca "architekturę" ten rządzi. Tym bardziej, że NBP jest z definicji "niezależny" od państwa polskiego.
    I nie ważne kto powołuje prezesa.
    Szefa FED powołuje prezydent USA co nie znaczy, że FED jest własnością rządu federalnego. Taka talmudyczna ściema.
  • @programista 08:38:33
    fakt, połowa o prezesie i członkach,
    "Art. 67. Zasady rachunkowości NBP powinny odpowiadać standardom
    stosowanym w Europejskim Systemie Banków Centralnych."
    Czy glapiński z racji zajmowanej funkcji i "nadzoru" ryknu finansowego nie jest władny zlikwidować oficjalnej lichwy, czy też liberalizm, który powoduje te wielotysięczne odsetki może są dochodem nbp, jak to wytłumaczyć, że z jednej strony mamy 14 stron ustawy o nbp a z drugiej żyjemy w bantustanie, wie pan ?
  • @nikander 08:41:57
    to dlaczego nie "wyregulują" lichwy, co potrzeba aby ją zlikwidować ?
  • @nikander 08:13:58
    " To dług jest własnością Czerwonotarczowników i to mu starcza"

    Tak to mówi się w banksterskiej nowomowie. W rzeczywistości to dług jest tylko "prawem" czyli obietnicą. "Prawem" bez związku ze sprawiedliwością, prawością i moralnością, "prawem niesprawiedliwym", czyli bezprawiem.
    - Nawet nie przywilejem, nawet nie posiadaniem (to dotyczy konkretnej "monety"), a już na pewno nie własnością, bo własność pieniądza jest ściśle związana z narodem którego państwo jest jako jego dobro wspólne, dobro niezbywalne.
    Tu jest przekręt że pod pretekstem "praw" banksterstwo wspierane przez rodzimych zdrajców i podstawioną agenturę porywa się na wywłaszczanie i zniewalanie narodów, na pozbawianie suwerena jego atrybutów.
    To tylko uzurpacje banksterstwa.
  • @provincjal 09 08:50:27
    Żyjemy w bantustanie dlatego, że dla większości ludzi zbyt ciężkim wysiłkiem jest przeczytanie 14 stron ustawy, lecz mimo tego z ogromną ochotą krytykują zastane instytucje.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 08:45:57
    Dokładnie: "kto narzuca architekturę ten rządzi". To trzeba wykrzyczeć, bo tu jest pies pogrzebany.
    No niestety, ale lotniskowce w tym delikatnie pomagają.
  • @provincjal 09 08:52:07
    Bo lichwa jest własnością możnych tego świata. Glapiński dobrze wie, która ręka go karmi oraz karmi jego asystentki.
  • @miarka 09:03:42
    Ta "banksterska nowomowa" to niestety szara rzeczywistość. Jedyną drogą do naszego wyzwolenia się z niewoli odsetkowej jest podnoszenie świadomości społeczeństwa. Na razie suweren nie jest świadomy swoich atrybutów. Jednak widzę wyraźny postęp.
  • @nikander 09:14:42
    Znaczy się nie można zlikwidować, bo możni są jednak właścicielami nbp i prezesa ?
  • @programista 09:04:02
    Ja przeczytałem i ani słówka o lichwie, w/g pana to dobrze, że ją TU mamy ?
  • @provincjal 09 09:17:05
    Bardziej właścicielami prezesa niż NBP. To im wystarczy aby grabić Polskę corocznie na ponad 100 mld zł.
  • @nikander 09:44:15
    Ile kieszeni mają żydzi, skoro w jedną wpada 100 mld zł rocznie a po 30 latach "wolności" wpadło, aż strach liczyć, a jeszcze wyimaginowane 300 mld $, to gdyby nie te faktyczne i urojone pieniądze to można byłoby stwierdzić, że tracimy i straciliśmy szansę na bycie jakimś średnim mocarstwem, czy aż tak jesteśmy omotani, że nic nie jesteśmy w stanie zrobić ?
  • @provincjal 09 10:02:23
    Jest gorzej. Jesteśmy obrzydzeni, otumanieni, oszwabieni i oduraczeni. Nie mamy swojej własnej doktryny narodowej i gospodarczej.
  • @provincjal 09 10:02:23
    Spróbuj podporządkować NBP polskim, legalnym władzom to zobaczysz co się stanie. Będzie "braterska pomoc", po to mają ustawę 1066.
    Orban zdaje się próbował ale musiał się raczkiem wycofać.
  • @programista 09:04:02
    Ty żyjesz w mentalnym bantustanie. Banksterzy ci płacą?
    Nie próbuj robić z nas idiotów.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:18:55
    Sami z siebie robicie idiotów o czym właśnie świadczą komentarze pod tym artykułem.
    Zbawcy Polski którzy nie potrafią zrozumieć 14 stron ustawy.
  • @programista 10:27:17
    Posiadałem kiedyś umiejętność czytania ustaw ze zrozumieniem. Tylko, że my tu dyskutujemy o czymś innym.
    Zła ustawa jest do wymiany a ty jej bronisz jak biblii.
    Nie wszystko co wysra w Sejmie żyd jest dobre dla Polski. Zwykle jest dobre tylko dla zyda.
  • To takie proste!
    "Żyjemy w bantustanie dlatego, że dla większości ludzi zbyt ciężkim wysiłkiem jest przeczytanie 14 stron ustawy"
    Wystarczy tylko przeczytać 14 stron i przestaniemy żyć w bantustanie!
    Ludzie, na co czekacie?
    Czytać!!!
  • @Robik 10:44:39
    Chyba trzeba zacząć. Najlepiej od talmudu i reszta nie będzie potrzebna.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:42:26
    Dyskusja sprowadza się do pytania "kto rządzi?". Tak jakby chodziło o władzę wszechmogącego boga, który nie musi się liczyć z nikim i z niczym.
    Nikt nawet chwili nie poświęci na zastanowienie się że rządzenie ludźmi napotyka ich reakcję, reakcję zarówno rządzonych jak i zewnętrznych obserwatorów.
    Stawiane są zarzuty wobec prezesa NBP, że działa zgodnie z regułami narzuconymi przez globalną finansjerę i dlatego nie wspomaga rządu pieniędzmi. Jednocześnie ignorowany jest fakt, że Polska nie jest krajem ściśle autarkicznym, tylko powiązanym gospodarczo z innymi państwami. Ropy sami nie wydobywamy a jest nam bardzo potrzebna. By kupować od innych to, co nam potrzebne potrzebujemy stabilnej waluty. A stabilność waluty zależy od tejże globalnej finansjery. Gdy nasz NBP wyłamie się z reguł to kosztem takiego działania może być destabilizacja waluty.
    Gdy zatem ktoś twierdzi, że podejmowanie decyzji po analizie możliwych konsekwencji, po analizie kosztów jakie by mógł ponieść naród, jest podporządkowaniem się cudzej władzy, to ten ktoś sam z siebie robi idiotę.
  • @programista 11:12:54
    Cały czas nic nie rozumiesz albo udajesz.
    Szkoda czasu.
  • @programista 11:12:54
    Zrobię z siebie idiotę i zapytam się, kto w dzisiejszych czasach jest w stanie wygrać z "finansjerą", która rzekomo dba o "nasze" pieniądze ?
  • @provincjal 09 11:48:06
    Trzeba się pytać o koszty takiego zwycięstwa, czy aby nie byłoby ono pyrrusowe.
  • @programista 12:11:12
    Trzeba wybić wszystkich banksterow, koszty będą minimalne.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:43:00
    Czyli tylko "światowa rewolucja" jedyną możliwością.
    Warto by jednak rozważyć, tak jak przeciwnicy Trockiego, "rewolucję w jednym kraju" by urealnić perspektywę realizacji.
  • @programista 11:12:54
    Ma rację Ruszkiewicz że "Cały czas nic nie rozumiesz albo udajesz.
    Szkoda czasu."
    Też dodam swoje: "Rżniesz głupa".

    Odniosę się tylko do jednej z przedstawionych przez Ciebie bzdur.
    "By kupować od innych to, co nam potrzebne potrzebujemy stabilnej waluty. A stabilność waluty zależy od tejże globalnej finansjery".

    O niej to można jedynie obawiać się destabilizacji. Stabilność waluty może dać tylko jej cykl zamknięty z równowagą wpływów i wydatków, a więc bez długów, lichwy i spekulacji, oraz bez rabunku państw przez wymuszanie kursów walutowych, relacji cen, i otwierania lub zamykania rynków nominalnie wolnych) pod zyski wybranych pasożytów, ale i pod stabilne dochody namiestników państw).
    Bez tego cyklu zamkniętego w gospodarowaniu finansami jest kpiną mówienie o stabilności waluty. Już samo to że istnieje inflacja wymusza nieustanny wzrost gospodarczy o jej wartość "żeby waluta była stabilna".
    W praktyce to długo trwać nie może, zaczyna się więc oszukiwanie na cenach i gospodarowaniu już zasobami niezbędnymi w przyszłości, a więc tylko z przeniesieniem upadku systemu na później. - Upadku systemu, czyli totalnej destabilizacji.

    I to do tego zmierzamy podtrzymując ten coraz wyraźniej walący się system, zaś ratunkiem może być tylko budowa własnego stabilnego systemu finansowego z suwerennym pieniądzem i szukanie związków z podobnymi nam.
  • @miarka 14:07:53
    Można sobie długo tak filozofować o "cyklach zamkniętych" czy "upadku systemu", chociaż to nic nie wnosi do rozwiązania rzeczywistych problemów.
    Rzeczywistym problemem jest zaś zakup za granicą ropy, podstawowego surowca potrzebnego nam wszystkim. By ją kupić trzeba złotówki wymienić na walutę zagraniczną, czyli znaleźć kogoś z obcą walutą chcącego ją wymienić na złotówki. Globalna finansjera zaś poprzez swoje spekulacje walutowe może skutecznie zniechęcić potencjalnych chętnych takiej wymiany.
    "budowa własnego stabilnego systemu finansowego z suwerennym pieniądzem" może w konsekwencji spowodować, że za obcą walutę trzeba będzie płacić dużo więcej i tym samym będziemy mieli mniej ropy.

    Tej prostej konsekwencji jednak nikt z tutejszych "miszczów architektury monetarnej" nie rozważa, bo takie drobiazgi są zapewne poniżej ich godności. Tym sobie tłumaczę ich odpowiedzi na tak stawiany problem w stylu: "Rżniesz głupa" czy "Cały czas nic nie rozumiesz".
  • @programista 14:46:47
    Nie końca masz rację. Państwo o zdrowej gospodarce, państwo pozbawione "chorób pracy" w każdej sytuacji sobie poradzi. Piszę dlatego, ze zmianę architektury monetarnej ściśle wiążemy ze zmianą ustroju gospodarczego. "Parkowanie emisji w gospodarce " jest właśnie takim rozwiązaniem. Gorzej, że obrońcy pieniądza dłużnego są jednocześnie obrońcami gospodarki "folwarcznej".
  • @nikander 15:32:53
    "Państwo o zdrowej gospodarce, państwo pozbawione "chorób pracy" w każdej sytuacji sobie poradzi."

    Dla tak optymistycznego stwierdzenia można się tylko ponownie odnieść pytaniem - ale jakim kosztem "sobie poradzi"?

    Pan twierdzi, że po wprowadzeniu postulowanych przez Pana zmian gospodarka Polska będzie zdrowa. Jednak "globalna finansjera" może być zupełnie innego zdania i rozpocząć spekulacje na zniżkę suwerennej waluty. Ponieważ Pan nie przewiduje kierowania emisji suwerennej na potrzeby budżetu, to oznacza że dalej trzeba będzie pożyczać pieniądze na deficyty budżetowe i obsługę starego długu. Ile długu rządowego jest w posiadaniu zagranicy - chyba około połowy. Jak nie będzie chętnych do zakupu obligacji to oprocentowanie wzrośnie. Trzeba będzie "globalnej finansjerze" płacić więcej by kupowała Polskie obligacje i wymieniała przy tym walutę na złotówki.
    Takie zamieszanie na kursie waluty byłoby także sporym zamieszaniem w gospodarce. Trzeba się z takim zjawiskiem liczyć.
  • @programista 14:46:47
    "Rzeczywistym problemem jest zaś zakup za granicą ropy, podstawowego surowca potrzebnego nam wszystkim. By ją kupić trzeba złotówki wymienić na walutę zagraniczną, czyli znaleźć kogoś z obcą walutą chcącego ją wymienić na złotówki".

    Niekoniecznie - wciąż można płacić towarem za towar, i to nawet po wyprodukowaniu go z użyciem tej ropy.


    "Globalna finansjera zaś poprzez swoje spekulacje walutowe może skutecznie zniechęcić potencjalnych chętnych takiej wymiany".

    A więc zgadzamy się że ta finansjera to bandyta i terrorysta co swoje korzyści wymusza i realizuje naszym kosztem, zaś nas chce zniszczyć. O czym tu rozmawiać? Rozdeptać gada jak najszybciej.


    ""budowa własnego stabilnego systemu finansowego z suwerennym pieniądzem" może w konsekwencji spowodować, że za obcą walutę trzeba będzie płacić dużo więcej i tym samym będziemy mieli mniej ropy".

    To też bzdury. Pieniądz nie jest towarem żeby go "kupować", a dodatkowo bezwartościowym czynić swój pieniądz, pieniądz suwerenny, a przy nim i tracić panowanie nad własną suwerennością.
    - A z tym "mniej ropy", to tak nawet może i być, ale tylko w pierwszej chwili, bo finansjera nie stabilizuje systemu finansowego więc ma do zaoferowania tylko straty w dłuższym dystansie.
    - Nawet jak z nią ktoś " taniej kupił", to zaraz się okaże że "drogo zapłacił", a przeciwnie - gospodarując na swoim nawet jak się z początku poniesie większe koszty, to zawsze w dystansie skorzysta, bo ta cała "finansjera" to pasożyt, a z pasożytem nikt dobrze nie wychodzi.
  • @programista 15:54:00
    Możemy się bać własnego cienia, ale jak długo?. Budżet może napełnić tylko syta gospodarka. Cudów nie ma.
  • Reszta tez niezgorsza!!wprawdzie ustawa kominowa została wprowadzona ale..
    https://tvn24bis.pl/z-kraju,74/zarobki-prezesow-spolek-skarbu-panstwa,822405.html


    https://www.se.pl/wiadomosci/polityka/dzialacze-pis-w-spolkach-skarbu-panstwa-lista-kto-ile-zarabia-aa-iJNu-nkET-AVUv.html

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114884,23434649,horrendalne-zarobki-radnych-pis-w-spolkach-skarbu-panstwa-rekordzista.html

    https://gazetakrakowska.pl/malopolscy-radni-pis-z-ogromnymi-pensjami-w-panstwowych-spolkach-zarobili-krocie/ar/13199412?najstarsze&id_post=49087191&ocena=minus

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031