Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
124 posty 1 komentarz

Okiem Suwerena

Janusz Sanocki - Spostrzeżenia parlamentarzysty

Poseł do wynajęcia co to każdemu dogodzi

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Michał Kamiński - poseł ultra prounijnego koła UED przystąpił do klubu PSL. Kogo zatem P. Kamiński reprezentuje w naszym parlamencie? Prawicę narodową, wyborców PiS, zwolenników PO, po prostu licznych zwolenników wynajmowania się za określoną opłatą.

Poseł do wynajęcia co to każdemu dogodzi - Michał Kamiński

Michał Kamiński - formalnie poseł ultra prounijnego koła Unii Europejskich Demokratów przystąpił właśnie do sejmowego klubu PSL.
Ale nie tak, że zmienił przynależność partyjną i poczuł nagle miłość do ludowców.

Bynajmniej! Michał Kamiński po prostu został przez swoje koło użyczony klubowi PSL, któremu wraz z odejściem posła Błaszki groziła utrata statusu klubu. Klub musi liczyć bowiem 15 posłów a bez Błaszki PSL w Sejmie liczył 14 Cóż więc zrobili sprytni ludowcy?

Wzięli i wynajęli Miśka Kamińskiego, który tyle razy zmieniał partyjną przynależność, że nie stanowi dlań problemu zapisać się tu czy tam.

Misiek, którego poznałem podczas prawyborów w Nysie, kiedy w moim gabinecie burmistrzowskim opowiadał o żołnierzach wyklętych, był wówczas członkiem Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego partii odwołującej się do wartości katolickich i tradycji polskiej prawicy. Był także posłem Akcji Wyborczej Solidarność.

Potem wstąpił do powstającego Prawa i Sprawiedliwości, był z ramienia tej partii europosłem, a także sekretarzem stanu w kancelarii śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

W listopadzie 2010 wystąpił z PiS i przeniósł się do rządzącej wówczas Platformy Obywatelskiej. Właśnie z list tej partii został wybrany posłem obecnego parlamentu. Kiedy jednak w PO, odsuniętej od władzy po ostatnich wyborach zaczął się kryzys, wystąpił i razem ze Stefanem Niesiołowskim (też niegdysiejszym politykiem ZChN) i Jackiem Protasiewiczem utworzyli koło poselskie Unii Europejskich Demokratów.

Teraz, kiedy ze strony tracącego posłów PSL zaistniała taka potrzeba Misiek Kamiński wynajął się żeby załatać dziurę personalną po pośle Baszko, który z PSL poszedł sobie do PiS.

Piszę o tym nie po to by - broń Boże - piętnować Michała Kamińskiego.
Co ja tam będę się znęcał nad tym - skądinąd inteligentnym człowiekiem. Na tyle inteligentnym, że wie, kiedy porzucić wysychające koryto jednego ugrupowania i przenieść się tam gdzie jeszcze sypią obrok.

Frapuje mnie jednak zderzenie tego przypadku z całą ideologią, jaka stoi za tzw. "proporcjonalną ordynacją wyborczą" i partyjnym systemem, jaki nam Polakom został po 1989 roku narzucony.

Otóż ideą tegoż "proporcjonalnego systemu wyborczego" jest to, że rzekomo oddaje on polityczne preferencje społeczeństwa. Skoro - mówią nam - mądrzy politolodzy - wśród obywateli jest 20% zwolenników lewicy, 30% liberałów, 40% agrarystów - to w parlamencie ma powstać właśnie takie proporcjonalne odwzorowanie preferencji obywatelskich.

Dlatego ludzie muszą głosować na listy partyjne bo jak będą wybierać posłów w systemie naturalnym, w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych - tak jak w Wielkiej Brytanii i innych państwach stosujących ten system - to okaże się, że np. partia miłośników kotów, będzie miała w całym społeczeństwie 20% poparcia i ani jednego posła.
Wszystko to cacy i wygląda niby logicznie. Tylko przypadek Michała Kamińskiego pokazuje całkowitą abstrakcję tej ideologii.

Michasia K. wybrali przecież najpierw zwolennicy AWS, potem PiS, na końcu wyborcy PO, a on najpierw założył koło UE, a teraz dał się wynająć PSL-owi.

Kogo zatem poseł Kamiński reprezentuje w naszym parlamencie? Prawicę narodową, wyborców PiS, zwolenników PO, czy w końcu po prostu licznych zwolenników wynajmowania się za określoną opłatą. Bo - idąc konsekwentnie tą drogą rozumowania - skoro poseł Kamiński w sposób wyraźny gotów jest porzucać głoszone wczoraj poglądy i wywieszać nowe partyjne szyldy (a zawsze wtedy, kiedy to dawało szanse korzyści) toć przecie nie on jedyny w Polsce tak się zachowuje.

Mamy liczną grupę obywateli (a zwłaszcza obywatelek) gotowych za odpowiednią opłatą spełniać każde życzenie klienta. Ta grupa - jak się wydawało - nie miała dotąd swoich reprezentantów w parlamencie. Ale na szczęście wraz z decyzją PSL i posła Michała Kamińskiego społeczne wykluczenie tych pań (i panów) zostało szczęśliwie zakończone.

I nie ma się czego wstydzić. Jak proporcjonalność to dla wszystkich!

Janusz Sanocki - Poseł

KOMENTARZE

  • Prosta sprawa
    Aby zapobiec takim przypadkom nie potrzeba okręgów jednomandatowych, które mają też swoje wady. Wystarczy zapis, że poseł występujący z klubu partii z ramienia której był wybrany traci mandat poselski. Prosta sprawa.
  • @Autor
    No to się zielone stworki z Psl-u sami zakopali w polityczny niebyt . :))) Pzdr.
  • @Repsol 16:57:04
    Tak myślisz?
    Ja raczej o zielone poczwary jestem spokojny, swoje 5,00001% w wyborach zawsze dostaną :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:26:16
    No tak , nawet bez kampanii im tyle ma się należeć. :))) https://wzzw.files.wordpress.com/2014/05/okragly_stol_damazy_kwiatkowski_pap600.jpeg?w=720
  • @
    ZChN (1990–2001)
    Przymierze Prawicy (2001–2002)
    PiS (2002–2010)
    PJN (2011–2014)
    PO (2016)
    UED (od 2016)
    PSL (od 2018)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930