Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
127 postów 1 komentarz

Okiem Suwerena

Janusz Sanocki - Spostrzeżenia parlamentarzysty

Żegnaj Beato!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Beata Szydło, najpopularniejsza premier od lat, została wyautowana. Na nic pochwały, kwiaty i obietnice, że Beata Szydło zajmie równie ważną pozycję w rządzie Morawieckiego – fakt jest faktem – Beatę Szdło wyrzucono. Ale kto wyrzucił? Za co i po co?

Żegnaj Beato!

Co prawda o „reorganizacji rządu” mówiło się od kilku miesięcy, jednak kiedy „słowo stało się ciałem” publiczność przeciera oczy ze zdumienia. Jak to się wszystko stało?

Beata Szydło, najpopularniejsza premier od lat, której rząd odnosi same sukcesy i cieszył się w społeczeństwie ogromnym poparciem została, ot tak w minutę, wyautowana. I na nic zdadzą się pochwały, na nic kwiaty,obietnice, że Beata Szydło zajmie równie ważną pozycję w rządzie Mateusza Morawieckiego – fakt jest faktem – Beatę wyrzucono. Ale kto wyrzucił? Za co? Albo po co?

Formalnie – jak słyszymy – decyzję podjął komitet polityczny PiS-u z Jarosławem Kaczyńskim na czele.

Dlaczego taka decyzja zapadła skoro jeszcze rano Beata była najlepszym premierem w historii III RP i PiS twardo ją bronił przez wściekle atakującym Grzegorzem Schetyna i opozycją totalną?
Na to pytanie nikt nie potrafi odpowiedzieć łącznie z dukającym w piątkowym TVP Info ministrem Mariuszem Błaszczakiem.
No bo skoro Beata i jej rząd miała same sukcesy, to za co ją wyrzucać?

Decydenci z PiS podają zatem nie przyczyny odwołania, jako że popadliby w niewytłumaczalną sprzeczność –nie wyrzuca się wszak tych co odnieśli sukces – ale koncentrują się na „nowych zadaniach” do których jakoby lepiej nadaje się Mateusz Morawiecki.
Takiej wersji nie można wykluczyć.

Nowy premier jest bez wątpienia człowiekiem o wysokich kwalifikacjach, osobiście prezentuje się bardzo dobrze, jest znacznie bardziej dynamiczny niż ustępująca pani premier no i przypisuje się mu sukces gospodarczy rządu – uszczelnienie systemu podatkowego, zmniejszenie deficytu i rozwój gospodarki.

Być może po fazie „społecznej” – czyli programom socjalnym – którą firmowała premier Szydło, nadchodzi czas na zmianę kursu i zajęcie się likwidacją barier rozwoju przedsiębiorczości. A to musi się wiązać z ograniczeniami roli związków zawodowych, cięciami zbędnych stanowisk w administracji - działaniami niekoniecznie popularnymi.

Beata Szydło zostałaby wiec w odwodzie, a nowy premier miałby wziąć na siebie trudne zadanie usprawnienia systemu. Że taki wariant jest możliwy świadczą protesty szefa NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy, który już wypowiedział się przeciwko nowemu premierowi.

Jest – moim zdaniem – możliwa także inna przyczyna, wewnątrzpartyjna.
Mateusz Morawiecki – delikatnie mówiąc - nie należy do wielbicieli Zbigniewa Ziobro.
To Beata Szydło osłaniała ministra sprawiedliwości przed krytyką wewnątrz PiS.

Korzystając z jej poparcia Zbigniew Ziobro w ramach tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości - czyli pakietu ustaw od ustawy o prokuraturze począwszy, przez ustawę o ustroju sądów powszechnych, aż po uchwalone właśnie ustawy o KRS i Sądzie Najwyższym – zapewnił sobie niebywale rozległe wpływy.
Mianuje nie tylko prokuratorów, ale i dyrektorów administracyjnych i prezesów sądów. Nominuje także asesorów.
Jest to pozycja formalnie bardzo silna umożliwiająca Ziobrze realną władzę i sięgnięcie po schedę po Jarosławie Kaczyńskim.

Lider PiS – co prawda na razie ma się dobrze, ale ma też już swoje lata i zagadnienie kto zostanie jego następcą zapewne też zaprząta uwagę Prezesa i jego otoczenia.

Tymczasem Ziobro już raz zdradził odchodząc z PiS i to na pewno nie zostało mu zapomniane. Gdyby zatem do walki o schedę po Naczelniku miało dojść kiedy premierem byłaby Beata Szydło – Ziobro miałby największe szanse.

Mianowanie Mateusza Morawieckiego zmienia tę sytuację diametralnie.
Być może więc Prezes mianując nowego premiera wyznaczył nie tylko szefa rządu, ale namaścił także swojego następcę.

Z punktu widzenia Jarosława Kaczyńskiego Mateusz Morawiecki ma wszystkie ku temu walory.

Wykształcenie i sukcesy na stanowisku ministra ale też tradycja rodzinna, własna działalność opozycyjna w stanie wojennym – musiały także zaważyć na decyzji Prezesa.

A już deklaracja o zburzeniu Pałacu Kultury musiała przekonać nawet najzagorzalszych zwolenników Dobrej Zmiany.

Miejmy nadzieję, że tej jednej obietnicy nowy premier nie spełni.

Pozostaje jednak najwazniejsza kwestia - odpowiedz na pytanie. Premier Beata Szydło została wyrzucona.
Pytanie: Za co? Dlaczego i po co?

Janusz Sanocki - Poseł

 


 

 

KOMENTARZE

  • Autor
    Ciekawe spostrzeżenia wygrzebane z sieci:

    1/Rosnącą popularność Beaty Kaczyński mógł odbierać jako zagrożenie dla własnej pozycji w PiS,
    2/Ciekawe co tam mamrotał rabin błogosławiąc Beatę.

    ps. ludy Polinezji (Huna) potrafiły tak skutecznie przeklinać mieszkańców sąsiednich wiosek, że całe wymierały.
  • Sukcesy B.Szydło to w większości propaganda Kurskiego
    Leży polityka zagraniczna, w unii co chwila 27:1 (ostatnio, poparcie 27:1 , pełna destrukcja armii, zastępowanie armii zawodowej pospolitym ruszeniem. Ogromne zadłużanie kraju, przy ograniczonych inwestycjach strukturalnych.

    Kaczyński ceni tylko ludzi niezależnych, którzy potrafią mu się przeciwstawić, jak Ziobro, jak Macierewicz, jak Morawiecki, B.Szydło była marionetką, była potrzebna do złamania konstytucji, przejęcia TK, gdzie naraziła się na odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu. Teraz trzeba odbudowywać politykę zagraniczną, oskubać Polaków z pieniędzy odkładanych na emeryturę, czyli dokończyć dzieło Tuska, obłożyć podatkami, do tego jest Morawiecki, bohater Sowy&Przyjaciele, dopuszczenie banksterów do rządów w Polsce. Przez ostatnie 10 lat będący przy korycie.
  • No nie, panie pośle, pan tak na POważnie ?
    https://youtu.be/mz9lIvI9Qkg?t=308
  • Dla p-osła Sanockiego oraz innych p-osłów dedykacja - ode mnie
    BEATA - śpiewa Janusz Laskowski

    https://www.youtube.com/watch?v=zgFGlT_0NU0
  • Tyle w tym temacie...
    Pani Beata Szydło została powołana na stanowisko premiera, żeby robić dobre wrażenie. To, że nie ona będzie podejmować decyzje wiedziała od samego początku i zgodziła się na takie warunki. Swoją rolę odegrała bardzo dobrze, o czym świadczą reakcje po jej rezygnacji ze stanowiska premiera. Te pełne oburzenia głosy o upokorzeniu byłej już pani premier, o niewdzięczności jej partyjnych kolegów brzmią po prostu śmiesznie. PiS, a właściwie "zwykły poseł" uznał, że okres robienia dobrego wrażenia minął i można grać już bardziej otwarcie. I to tyle w tym temacie.
  • Mam pytanie o zgodność odwołania p.Beaty Szydło z przepisami konstytucji RP
    Czy mieliśmy do czynienia z przypadkiem przewidzianym
    w Art. 162. w punkcie 2.

    "...Prezes Rady Ministrów składa dymisję Rady Ministrów również w razie:
    1) nieuchwalenia przez Sejm wotum zaufania dla Rady Ministrów,
    2) wyrażenia Radzie Ministrów wotum nieufności,
    3) rezygnacji Prezesa Rady Ministrów.

    3. Prezydent Rzeczypospolitej, przyjmując dymisję Rady Ministrów, powierza jej dalsze sprawowanie obowiązków do czasu powołania nowej Rady Ministrów.
    4. Prezydent Rzeczypospolitej, w przypadku określonym w ust. 2 pkt 3, może odmówić przyjęcia dymisji Rady Ministrów...."

    Czy rezygnacja została złożona na ręce Prezydenta lub Marszałka Sejmu?

    Czy została złożona dymisja całej Rady Ministrów ?
    Czy Prezydent odmówił przyjęcia dymisji Rady Ministrów ?

    Proszę Kolegów i Koleżanki o prawną interpretację dymisji pani Beaty Szydło.
  • Jestem po lekturze wstrząsającego materiału !
    Mały fragment z komentarza pod:
    "Jaruda said
    Grudzień 7, 2017 @ 6:41 AM

    Nie wiem czy będzie to miało jakieś znaczenie dla powyższego tekstu, ale moim zdaniem warto niejako uzupełnić w temacie R.Opary to jakich dobiera sobie współpracowników do prowadzenia portalu Neon.
    Jednym z nich jest „warszawski słoik” niejaki Krzysztof Tadeusz Rycharski pochodzący z OSTROŁĘKI.
    Przybrał sobie pseudo REPSOL. Jest, z tego co mi wiadomo administratorem portalu i prawa ręką Opary. Ma znakomite na to „papiery”.
    W przeszłości był milicjantem, dość gorliwym zresztą, bo następnie ukończył specjalny kurs operacyjny Służby Bezpieczeństwa w WSO MSW w Legionowie.
    Więcej info na temat jego „działalności” znajdziemy w aktach IPN pod nr.IPN BU 0957/327 syg.334/V.
    Prywatnie stary kawaler..."

    https://miziaforum.wordpress.com/2017/12/05/sledztwo-pulkownika-sluzby-bezpieczenstwa-prl-piotra-wronskiego-w-s-handlu-dziecmi-wiedzie-na-manowce-wsi/#comments
  • @provincjał 20:42:14
    Tłumaczyć trzeba jak krowie na rowie?: Przecież pani premier (jedna z najlepiej postrzeganych od 25 lat) sama powiedziała: "Dla mnie to był zaszczyt służyć w ten sposób Polsce".

    Mali ludzie widzą w tym wyoutowanie, degradację, wyśmianie jej.
    Polska to projekt wielki. Jeśli trzeba na stanowisko premiera osoby o nieco innych kompetencjach, to się to po prostu robi, a nie bawi w osobiste animozje.

    Jeśli trzeba, każdy normalny obywatel obejmie każdą poważną funkcję,choćby na dzień, na tydzień, by potem być zastępcą kogoś lepszego. Nie widzę w tym nic złego.
  • @Zawisza Niebieski 12:16:00
    w styczniu będą duże zmiany, w ciągu 4-5 miesięcy zobaczymy, że zupełnie inaczej stoimy, niż nam się wydawało.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31