Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
75 postów 0 komentarzy

Okiem Suwerena

Janusz Sanocki - Spostrzeżenia parlamentarzysty

Polityka? – uciekaj na drugą stronę ulicy!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Opozycja oskarża rząd o wszystko, a z drugiej strony z telewizorów leje się propaganda jak za najlepszych czasów Edwarda Gierka. Rząd ma same sukcesy, a opozycja to same warchoły, szkodniki i donosiciele.

Polityka? – uciekaj na drugą stronę ulicy!

Do tej pory naiwnie myślałem, że tak jak definiował to Papież Wojtyła – polityka to „troska o dobro wspólne”. Jednak ewolucja tego co nazywa się w Polsce „polityka” sprawiła, że ta definicja nic wspólnego nie ma z rzeczywistością.

W Polsce AD 2017 politykę można by określić raczej jako „wściekłe okładanie się kłonicami przez rząd i opozycję”.

Tzw. opozycja – nazywana przez rządową stronę „opozycją totalną”, to oczywiście nie żadna tam opozycja w sensie politycznym.
Nie prezentuje żadnych własnych poglądów ekonomicznych, politycznych innych od partii rządzącej, a jedynie wściekle atakuje każdą rządowa inicjatywę tylko dlatego, że tę inicjatywę podejmuje PiS.
Żadnych innych argumentów tu nie ma.

Często zatem tzw. opozycja zostaje przyłapana na tym, że w poprzednim okresie sama podejmowała podobne jak teraz PiS propozycje.
W wielu kwestiach zresztą stanowisko dzisiejszych rządzących jest w istocie takie same jak poprzedników.

Niczym nie różni się PiS od Platformy jeśli idzie np. o stosunek do Rosji – obie partie są tak samo antyrosyjskie czy są ku temu realne powody i czy to się Polsce opłaca czy nie.
Wynika to – jak sądzę - z przyjęcia przez Polskę roli klienta USA, które mając gigantyczna przewagę militarną próbują ograniczyć możliwości Rosji i Chin.
My odgrywamy tutaj rolę posłusznego wykonawcy poleceń z Waszyngtonu niezależnie od tego czy akurat teraz rządzi PO czy PiS.
Podobnie obie partie tak samo widzą rolę państwa w gospodarce i opowieść o rzekomym „liberalizmie” Platformy to wierutna bajka.

Z tą tylko różnicą, że PiS faktycznie próbuje ograniczyć skalę afer podatkowych, nie zmniejszając jednak ani o grosz rozrzutności państwa. Efektywniej łupić podatki od obywateli, ale bez jakiegokolwiek zmniejszenia państwowego rozpasania na kompletnie zbędne instytucje czy wydatki.

Rząd Beaty Szydło chwali się, że zniknęło w Polsce bezrobocie i rzeczywiście znalezienie kogoś do prostej pracy to nie lada sztuka, a milion Ukraińców pracujących w Polsce potwierdza tezę o likwidacji bezrobocia.

A jednocześnie na tzw. „aktywne formy zwalczania bezrobocia” rząd przeznacza w budżecie kwotę 9 mld zł.!!!

To pieniądze na pseudo szkolenia, na których zarabiają firmy szkolące i pracownicy Powiatowych Urzędów Pracy. Efekty w postaci nowych miejsc pracy są oczywiście żadne. Takich przykładów marnotrawstwa są dziesiątki i nikt tych absurdów nie zamierza likwidować, bo to kłopot. Lepiej walczyć z „totalną opozycją” o to kto komu przywalił na kolejnej miesięcznicy.

Realne problemy Polski i Polaków - w tej nawalance między PiS i PO z Nowoczesną - nie istnieją. Za to z obu stron słyszymy jazgot propagandowy.

Opozycja oskarża rząd o wszystko, a z drugiej strony z telewizorów leje się propaganda jak za najlepszych czasów Edwarda Gierka. Rząd ma same sukcesy, a opozycja to same warchoły, szkodniki i donosiciele.
Dziennikarze mediów publicznych zamienili się w propagandystów.

Jakby który spróbował coś krytycznego o PiS-ie powiedzieć, zadać jakieś niewygodne pytanie – leci na bruk.

I tak np. w sprawie ustaw zawetowanych przez prezydenta widz polskiej TVP nie miał szans dowiedzieć się dosłownie niczego. Nie wiadomo dlaczego prezydent zawetował ustawy, nie wiadomo czy były jakieś inne koncepcje, był tylko lament, że „reforma” przez prezydenta legnie w gruzach. A na czym ta reforma mogłaby i miała polegać – żaden dziennikarz nawet nie ośmielił się pomyśleć, a co dopiero zadać pytanie tak by Polacy się dowiedzieli.

I tak jest z każdą sprawą. Świat prezentowany przez obie strony konfliktu jest czarno-biały. Są tylko anioły i diabły, biel i czerń, swoi i wrogowie.

Dla każdego kto myśli - jest to rzecz jasna obraz fałszywy do szpiku kości. A fakt, że takim obrazem posługują się dwie strony konfliktu na polskiej scenie politycznej niestety dyskwalifikuje je obie i świadczy o żenującym poziomie tego co w Polsce przyjęło się nazywać „polityką”.

W tej sytuacji nie dziwię się ludziom wyrzucającym z domu telewizory.

Janusz Sanocki - Poseł

KOMENTARZE

  • @
    Gdyby wszyscy brali przykład z polityków (a zwłaszcza z posłów) to nie było by nawet płyty na chodniku...
  • Mają ludzi za idiotów
    Uważają, że jak podadzą hura optymistycznie, że PKB rośnie, to Polak, któremu brakuje od pierwszego do pierwszego będzie się cieszył. Dbają wyłącznie o swoje interesy, interesy rodziny, pociotków i znajomych rozdając stołki ignorantom. Poprzednicy kradli bezczelnie na całego, obecni chapią w bardziej zawoalowany sposób. Prawda jest taka, że sprawują jedynie pozory władzy. Decyzje podejmowane są gdzie indziej -przez właścicieli tego świata, nie Amerykę jako państwo z prezydentem Trumpem na czele. On też odgrywa pewną rolę według wskazówek.
    W Polsce nie ma i nie było od czasu zakończenia wojny prawdziwego męża stanu, patrioty z koncepcją na budowę Polski silnej, bogatej. Postkomuna nawet nie potrafi zdefiniować Racji Stanu, bo zawsze komuś służyła. A rządzi nadal.
  • @wercia 10:37:17
    Komuny w Polsce nie bylo
  • @wercia 10:37:17
    Może to bez te nawozy śtuczne,
    Może był w szkole zbyt pilnym uczniem,
    Może to wszyćko bez te atomy,
  • @Husky 10:39:53
    ale na pewno było i jest katolickie zidiocenie.
  • Rząd ma same sukcesy, a opozycja to same warchoły,
    a prawda jak zwykle leży pośrodku - rząd ma połowiczne sukcesy a warchoły to rządzący i opozycja.
  • @ireneusz 12:01:08
    oczywiście sukcesy będą wówczas gdy ekipa "Słonka Peru" powróci do rządów !!!
  • @wercia 10:37:17
    Pan Sanocki członek zespołu nowej Konstytucji, jakieś bajki opisuje.
    Widać gołym okiem, olewanie ważnej ustawy.
    Za co oni biorą pieniądze?
  • Autor
    Nie mieszaj gówna z gliną, bo ci wyjdzie milicjant, jak mawiał baca w Zakopcu! Wielu ludzi nie wie, skąd się wzieła "mowa nienawiści" i traktowanie PIS , jak wrogów! Przed wyborami w 2005 r , ryży matoł widniał na banerach jako "prezydent TUSK i "łżesądarzownie" wieściły, że on i jego banda złodziei , wygrają wybory. Co się stało, to wszysycy wiedzą i po przegranych wyborach , matoł zebrał swoich akolitów i na zamkniętym zebraniu, zaprzysiągł nienawiść oraz walkę z PIS i jego ludżmi!!! Efektem tego była tragedia smoleńska i opluwanie PIS gdzie się dało! PIS oraz Kandydat Andrzej Duda wygrali wybory, bo przedstawili Polakom konkretny plan naprawy państwa i zwalczanie korupcji i złodziejstwa!!! Oglądam stacje TVP i nie ma tam żadnej propagandy i kitu, jak to suponuje autor! Wyniki gospodarki i efekty zwalczania złodziejstwa są b.dobre i teraz widać, jak banda ryżego okradała Polskę i niszczyła przemysł! Zanim napiszesz jakiś artykuł, to sprawdż dane i nie będzie , jak to młodzież mówi"totalnej obsuwy"! Jak chesz posłuchać propagandy , to włącz Polsat i TVN-"TUSK VISION NETWORK"!
  • Polityka...to sztuka zalatwiania rzeczy - do zalatwienia mozliwych.
    Praca dla dobra wszystkich to- charytatywnosc!

    Zatem-jak pan widzi- ...obiecywanie zalatwienia rzeczy niemozliwych do zalatwienia..jest zwyklym oszustwem i naciaganiem wyborcow.

    Patrzac na to co rob rzad...robi to co moze..czyli zalatwia to co mozliwe jest do zalatwienia.
    A yzw totalna opozycja robi wszystko, zeby mogl jak najmniej..przy wybitnej pomocu nieazangazowanych poslow i kontem plujacych:-)))
    Oczywiscie za pieniadze podatnikow polskich.
    Wstydliwych u nas, nie ma ci od wiekow:-)))))
  • Sanocki po twym chamskim wystąpieniu w Sejmie, pytam..
    Gudłaju, ile kosztowała rekonstrukcja twojej skóry na "wacku", żebyś mógł udawać goja?!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930