Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
72 posty 0 komentarzy

Okiem Suwerena

Janusz Sanocki - Spostrzeżenia parlamentarzysty

Gówna w jedwabiach albo inkulturacja?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sowa i przyjaciele - czyli jak w Polsce zarządza się administracją państwa

Gówna w jedwabiach albo inkulturacja?

Charles Maurice de Talleyrand-Perigord – były biskup, który przeszedł na stronę rewolucji, potem służył Napoleonowi, po klęsce Cesarza Francuzów - Burbonom, a w 1830 znów stanął po stronie Rewolucji - stał się historycznym symbolem koniunkturalizmu i politycznego sprytu.

Wykonał w swoim życiu tyle wolt, że mógł to uczynić tylko człowiek bez zasad. Nie bez przyczyny zatem Napoleon rzucił mu kiedyś w twarz: „Jesteś pan gównem w jedwabnych pończochach.”

Talleyrand – mimo swych paskudnych cech, miał jednak pewne zasługi dla Francji – ot choćby reforma miar i wag, która wprowadziła system metryczny – została zainicjowana przez niego właśnie. jW każdym razie nawet jeśli zgodzimy się, że były biskup Autun był stuprocentowym łajdakiem, to jednak łajdakiem wielkiej miary.

W jakiej proporcji do osoby Talleyranda przystaje – powiedzmy taki ksiądz Kazimierz Sowa? Nie dość, że żaden biskup tylko jakiś bujający się po warszawskich i krakowskich mediach zwyczajny kapłan. Nawet nie proboszcz, nawet nie wikary.

I nie tylko szarże oficjalne księdza Sowy nijak się mają do statusu Talleuranda, ale i jego łajdactwo jakieś takie maluśkie, bez polotu, bez rozmachu. Jakieś podszczuwanie, drobne geszefty, okruchy z pańskiego stołu – jako wikt codzienny. Ot najwyżej obszczekanie na zlecenie przeciwników kliki, jakieś obrazoburcze wyznania w „organie Adama” – nic wielkiego.

W skali księcia Benewantu – Talleyranda to po prostu żadne zbrodnie. Żadne wielkie zbrodnie – takie drobne szmondactwo pasujące do tych Grasi, głupawej Elki co to piszczała „Ale jaja, ale jaja” na wieść o spaleniu budki pod rosyjską ambasadą (tej samej co to skwitowała zimową zapaść kolei znanym bon-motem: „sorry, taki mamy klimat”).  Słowem do wielkich łajdaków bym księdza Kazimierza Sowy nie zaliczył.

Ot ,taka drobna szumowina, jak cała ta formacja jego kolesi. Stąd publikacja kolejnej porcji nagrań z restauracji „Sowa i przyjaciele” nie przynosi w zasadzie żadnych rewelacji tylko potwierdza znaną społeczeństwu ocenę warszawsko-krakowskiego salonu. Nawet mnie specjalnie nie bulwersują te „k..wy” którymi zacny krakowsko-warszawski kapłan, dziennikarz „Tygodnika Powszechnego” okrasza swoje elokwentne (inaczej) wypowiedzi.

Jak to mówi Pismo: „z obfitości serca mówią usta”. W tym kontekście nie tylko wulgarne „przerywniki” ale cały ton wypowiedzi kapłana katolickiego Kazimierza Sowy jest znamienny. Na próżno szukać w tych zdaniach jakiejś głębszej myśli, jakiejś finezji, ba – zwykłego dowcipu.

Dowcip Sowy i jego ministerialnych kompanów to rechot nad podartym rozporkiem w spodniach Arabskiego.
Zatem nie jakiś łajdak , ale zwyczajny pańszczyźniany chamuś, cwany, prosty, pazerny na to co spadnie ze stołu władzy.

Zastanawiam się jakie są zasady formacji kleryków w Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, kto czuwał nad edukacją ale i nad formacją etyczną Kazimierza Sowy, zanim biskup pomazał go olejem i uczynił kapłanem?

Bo z tego co zaprezentował Sowa wynika, że ani na poziomie intelektualnym, ani etycznym uczelnia nie odcisnęła na nim żadnego śladu.

Może się jednak mylę i ów zacny kapłan tylko się maskował przed swoimi rozmówcami – politykami i wysokimi urzędnikami ekipy platformianej. I czynił to po to by się jakoś do ich poziomu percepcji dostosować. Misjonarze tak robią, żeby dostosować się do prymitywnej mentalności ludów, które próbują nawrócić. Dostosowują się do ich mentalności, zwyczajów itd. i to się nazywa „inkulturacja”.

A zatem może niesłusznie i za szybko potępiamy ks. Kazimierza Sowę, za to że na spotkaniu z politykami PO rzucał k…wami i wypowiadał zdania proste, nie zdradzające śladu nawet myśli etycznej.

Może ten kapłan przyjął na siebie trudną rolę nawrócenia tych dzikusów i postanowił się do nich zwracać językiem powszechnie w tym środowisku zrozumiałym.

Czyli zastosował wymyśloną przez jezuitów - inkulturację. „K..wa – rozumicie?”

Janusz Sanocki - Poseł

 

 

 

KOMENTARZE

  • Autor
    "inkulturacja" czyli wtapianie sie w kulture tubylcow z zamiarem nawrocenia ich na swoj poglad swiata tu raczej nie zachodzi ale raczej przyjecie wierzen tubylcow i proba sluzenia im np. przez odprawianie poganskich obrzadkow.Jest to dzialanie przewidzane na dorazne profity jak sluzba jako kapo w obozie albo wstapienie do UB/milicji za komuny.
  • System metryczny to jedna z najwiekszych glupot w historii ludzkosci.
    Teraz wiem kto za tym stal, jaki francuski kretacz, bolszewik mozna powiedziec.Jest zasada w inzynierii:"Nie naprawiaj tego co nie zepsute."Jak jakis jezyk ma alfabet to po co wynajdywac mu nowy? A mozna przeciez.Tak wiec po dzis dzien istnieja rownolegle 2 systemy: tradycyjny(calowy) i nowy( metryczny).Mechanik musi miec 2 komplety kluczy, w fabrykach trzeba 2 komplety wiertel, gwintownikow, mikrometrow, termometrow, wag itp. Jakiez to marnotrastwo!Marnotrastwo czasu tez.W dzisiejszych czasach gdy firmy projektujace, operuja globalnie, inzynier traci czas na przeliczanie z jednego systemu na drugi.Liczba 25.4 po nocach mi sie sni. 1" x 25.4= 25.4 mm,
    1 mm:25.4= 0.0397".I po co to? Bo jakis zabojad tak chcial? Gdybym mial te pieniadze jakie ludzkosc zmarnowala na ten francuski experyment to bylbym najbogatrzym czlowiekiem w kosmosie.

    W polskich szkolach tlumaczono mi jak zbawienny i madry system metryczny jest.Nie ma nic bardziej falszywego.Standartowy system calowy jest systemem o wiele wygodniejszym, ludzkim.Dla przykladu 1"(cal) to mniej wiecej szarokosc meskiego kciuka, 1' (stopa) to dlugosc meskiej stopy, 1 yard to 1 krok( 3 stopy).Mozna wiec obejsc kawalek ziemi krokami i mamy z grubsza pomiar.
    W budownictwie, projektowaniu maszyn jest ten system wyjatkowo wygodny.Pracowalem w obu systemach przez ponad 30 lat i mialem porownanie.Czlowiek, ktory wymyslil system metryczny byl albo bardzo glupi albo bardzo zlosliwy, a moze jedno i drugie.
  • A może to jednak jest standard?
    Cytuję : "Bo z tego co zaprezentował Sowa wynika, że ani na poziomie intelektualnym, ani etycznym uczelnia nie odcisnęła na nim żadnego śladu".
    Może to jednak efekt edukacji tam własnie? Z Talleyrand'em też ma on dużo wspólnego. Inne możliwości, więc i inna wielkość czynów, ale kierunek myślenia podobny. Podobny też do znanego : -"Mnie jako katolika prawo nie dotyczy" - ks. T.Rydzyka. Krótko:- ten typ tak ma. Pozdrawiam autora.
  • Szpieg
    Jest jeszcze trzecia możliwość: http://gps65.salon24.pl/784817,szpieg-sowa
  • @staszek kieliszek 19:29:57
    No coz, nikt na moj post nie odpowiedzial.Nikt w dyskusje sie nie wdal.Wszyscy wola pozostac w sytemie metrycznym, produktem rewolucji francuskiej gdzie z ludzi wytapiano tluszcz na chleb.System metryczny to szatanski wynalazek.
  • @staszek kieliszek 09:49:14
    Toć i tak nieustannie rachować trzeba, nawet, gdyby system był jeden. Jak pan zawezwiesz wsparcie lotnictwa, to musisz pan w ichniej, awiacyjnej mowie gadać, inaczej nasze orły pana nie zrozumią. A lotnik ino mile nautyczne zna, w kilometrach się gubi.

    A zaś artýleria to chętnie w rzymskich milach liczy, jak pan wsparcia ogniowego oczekujesz, to najlepiej tak im właśnie podawać, bo inaczej to jeszcze źle kąt ostrzału nastawią pokrętłem i własne, czyli nasze, pozycje zbombią.

    Wiela wieśniaków naszych na wiosce, co ongiś zza Buga ich wyeksmitowali, do dziś na wiorsty liczy. Jak pan na wiosce o drogę do powiatowego miasta zapytasz, to powiedzą, że cztery wiorsty podle lasu, 35 km znaczy.

    Tak, że przeliczać cały czas trzeba, nie ma zmiłuj. Spodobało się Panu drugą Wieżę Babel na tem padole uczynić, to i trzeba ten krzyż na plery wziąść i nie marudzić. Albo można też app sobie zainstalować na smartfonie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031