Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
58 postów 0 komentarzy

Okiem Suwerena

Janusz Sanocki - Spostrzeżenia parlamentarzysty

Fornal i bez matury

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bronisław Komorowski, człowiek który piastował stanowisko głowy polskiego państwa przez pięć lat, uchodził w – platformerskim przekazie za hrabiego, dziedzica szlacheckiego nazwiska i tradycji. Tymczasem...

Fornal i bez matury

Bronisław Komorowski, człowiek który piastował stanowisko głowy polskiego państwa przez pięć lat, uchodził w – platformerskim przekazie za hrabiego, dziedzica szlacheckiego nazwiska i tradycji.

Tymczasem ja, od kiedy go znałem, (a znam go od czasów jeszcze pierwszej Solidarności) zawsze podejrzewałem, że Bronek, to nie żaden szlachcic, ale jakiś boczny wtręt do genealogicznego drzewa tej starej szlacheckiej rodziny.

W wielu starych rodach tak często się zdarzało, że pan hrabia nie był w stanie wypełniać swych małżeńskich obowiązków i zastępować go musiał jakiś krzepki człowiek ze służby, z ludu.

Tradycja ta doczekała się całej serii kawałów o Janie, hrabini i hrabim, których tu dosłownie (z wrodzonej modestii) nie przytoczę. Sens wszakże tych wiców był taki, że hrabia był arystokratycznym mięczakiem i hrabini musiała korzystać z pomocy dziarskiego służącego. No i efektem tego bywało w wielu rodach, dopuszczenie chamskiej, ale za to kipiącej krwi, do zmęczonego, arystokratycznego rodu.

Jednak o ile arystokracja czy nawet zwykła szlachta (niezależnie od biologicznego zużycia czy zmęczenia) niosła z sobą takie pojęcia jak honor czy przyzwoitość, to fornalstwo już na te wartości bywało głuche. Fornal to fornal, jaki tam miałby mieć honor czy wstyd?

Stąd potem nawet w najszlachetniejszych rodach pojawiał się krzepki, zdrowy ale za to wyzbyty pojęć wyższego rzędu potomek jako żywo przypominający ogrodnika służącego we dworze trzy pokolenia wstecz.

Moje głębokie przekonanie o fornalskich genach byłego prezydenta opierało się na poziomie jego głupawych wypowiedzi czy prostackich na wskroś zachowaniach kiedy np. w Japonii przywoływał Kozieja jako „szoguna”.

Teraz utwierdziłem się w przekonaniu, o fornalskich korzeniach naszego „gajowego”. Oto były prezydent Polski przy okazji radiowej gawędy na temat matury stwierdził bez żadnej żenady, że w maturze z matematyki pomogli mu koledzy i nauczyciele. Czyli, że maturę zerżnął i tak uzyskał świadectwo dojrzałości uprawniające do dalszej naukowej kariery.


Takie publiczne oświadczenie gościa, który był prezydentem kraju po pierwsze pokazuje go jako zwykłego "przekręta".

Ściąganie zawsze jest oszustwem, a już na maturze to wręcz przestępstwo. Oczywiście dla hrabiego czy nawet szlachcica takie oszustwo niosło by wstyd. Ale fornal nie musi się krępować.

Dla fornala „cnotą” jest spryt nie jakiś tam honor.

No dobrze, ale co z dalszą karierą Bredzisława Komorowskiego? Efektem egzaminu maturalnego jest przecież status uprawniający do podjęcia studiów i do dalszej kariery. Komorowski przyznaje, się że oszukał wtedy i że całe jego wykształcenie opierało się na tym oszustwie.

A przecież wiele razy kandydował do Sejmu, potem na prezydenta i zawsze podawał wyborcom informację o swoim wykształceniu wyższym.

Drugi aspekt sprawy jest natury socjologicznej. Mówi nie tylko o Komorowskim jako o polityku oszukującym wyborców, ale o nim i o jego środowisku, które go na najwyższe stanowisko w państwie wyniosło.
Bredzisław przyznając się, że nie był w stanie napisać sam matury, po prostu oświadcza nam, że jest tumanem. Wielu z nas to wiedziało od dawna, ale teraz sam nam się przyznaje.

Oczywiście on to robi dlatego, że uważa nas Polaków w większości za tumanów, którzy też nie są w stanie zdać egzaminu i gajowy mruga do nas mówiąc: „Widzita ludziska ja tyż jestem tuman! Taki samiutki jak wy!”

Oczywiście zapewne iluś tam ludzi ściągało na maturze, ale przynajmniej mają tyle przyzwoitości, żeby się tym nie chwalić. Bo Bronek nie dość, że tuman, to jeszcze nie widzi w tym nic zdrożnego.
(Bezczelny musiał być ten parobek „dochodzący” do pani hrabiny kilka pokoleń wstecz).

No i tego rodzaju fornalewicz, był prezydentem naszego państwa. Rzeczypospolitej Polskiej!

I jeszcze wysunęło go na ten urząd środowisko polityczne przestawiające się jako „ludzie rozumni” i inteligencja.

Biedna Ojczyzno! Żeby choć karbowy! Ale fornal?
Zwyczajny fornal! I to bez matury – jak się okazuje.

Janusz Sanocki 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Protestuję przed utożsamianiem ogrodnika z fornalem!!!
    Ogrodnik - to rzeczywiście zajęcie królewskie. Od ogrodników wielcy władcy uczyli się sztuki rządzenia, albo, co nie było wyjątkiem, to ogrodnicy zasiadali na tronie i dokonywali rzeczy wielkich (patrz Sargon Wielki - wzór dla wykreowania niejakiej postaci Mojżesza).

    Stąd - gdyby Komorowski był "owocem ogrodniczej działalności" - nie mógłby być taki głupi. To po prostu się nie zdarza.
  • @ autor
    Nie tylko bez matury, ale wcześniej przyznał się, że pracę magisterską napisał mu teść. A jeszcze wcześniej, w toku kampanii wyborczej w swoim życiorysie podawał, iż jego stryjkiem był dowódca Powstania Warszawskiego - Tadeusz "Bór" Komorowski, z czego później chyłkiem się wycofał, usuwając ten wpis. Zapewne jego mocodawcy w końcu uznali to za zbyt grube kłamstwo i kazali mu to zrobić.
  • Doktor
    Był też "doktorem nauk humanistycznych", jak głosi notka biograficzna w publikacji pt. „Dziesięciolecie Polski Niepodległej”:
    http://wpolityce.pl/polityka/235276-bronislaw-komorowski-doktorem-nauk-humanistycznych-tytul-naukowy-jak-u-kwasniewskiego
  • @35stan 11:37:20
    Pewnie z "bulem" ten doktorat uzyskal.
  • @morgan 11:58:27
    Ktoś chce zalegalizować jego pochodzenie ? Przecież wiadomo ze dokumenty przejęto i tatuś sie przechrzcił,nie wnikam w szczegóły.
  • Panie Sanocki,...
    Panie Sanocki, niech pan nie zwala winy na fornala. Czasem tak się zdarza, że mimo "szlachetnej" krwi rodzi się buc, a syn fornala może być wybitnie inteligentny. Ot, tajemnice genetyki. Wiele też zależy od środowiska. Jak dowodzi epigenetyka, to środowisko ma ogromny wpływ na aktywację genów. Widzi więc pan nic nie jest proste, jakby się wydawało.
  • fornal i bez matury
    przecież całe środowisko solidarnościowe to ludzie za leniwi do pracy, za głupi do nauki, wywodzące sie i z nizin społecznych i rozpitej szlachty. Parę rodzynków solidarności, agentów imperializmu sie nie afiszowała, stawiała na głupich i ambitnych przywódców, Ci robili co trzeba, stąd solidarność i klony obrosły w malwersantów i złodziei niepojmujący dobra wspólnego ani myśli narodowej, efekty po blisko 30 latach widać na każdym kroku, Bronek nie jest wyjątkiem. W Polsce okraść i oszukać to tylko zaradność życiowa.
  • Podrzutek z rodziny Łęmkowskiej
    Bronisław Komorowski ma pochodzenie nie szlacheckie a łemkowskie. Wiadomość pochodzi z drugiej ręki od nauczycielki, która go znała w dzieciństwie.
  • nic nowego; przecież Singer obwieścił był swego czasu;
    Polska miała być upokarzana i jest nadal. Dowodem m.in. te karykaturalne miernoty, lawiranci i kretyni stawiani na czele 38 milionowego narodu przez dziesiątki lat. Trzeba rzeczywiście nieźle się natrudzić aby takich wylansować.
  • chciałbym tylko
    zauważyć że to fornale z kosami bronili honoru rzeczypospolitej podczas gdy szlachta bawiła się w targowicę i walczyła o swe przywileje. to fornale w '39 stawiali opór socjalistom i żydokomunie podczas gdy szlachta zapodała tyły i zwiała przez zaleszczyki.
  • @czerwony baron 21:21:54
    Mnie też się zda, że mniejszy dyshonor być takim fornalem niż szlachcicem z szablą i gołą d.pą jako całym majątkiem. Na nieszczęście tacy właśnie mieli prawa polityczne, które sprzedawali za drobne albo i antałek wina różnym "ambasadorom". Bez tego rozbiory by się nie udały pewnie, co nie przeszkadza dzisiaj potomkom gawędzić o honorze i podbudowywać mizerne ego wąsatymi przodkami.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • POLITYKA

    Łupu cupu i po sądach

    Polakom nie są potrzebne sądy PO ani nie są potrzebne sądy PIS. Nam są potrzebne sądy uczciwe. Sędzia winien być ukoronowaniem kariery prawnika a sędziów powinni wybierać obywatele. Ważna jest nie tylko wiedza prawnicza - ale walory etyczne kandydata czytaj więcej

  • POLITYKA

    List Otwarty do Pana Prezydenta

    Próby przejęcia kontroli nad władzą sądowniczą przez aktualną większość sejmową - z uzasadnieniem, że sejmowa większość ma prawo kontroli nad sądownictwem wydają się nam ewidentnym naruszeniem zasady trójpodziału władzy - art. 10 Konstytucji. czytaj więcej

  • POLITYKA

    Trump, obrona cywilizacji, niemieckie kłopoty

    Donald Trump przedstawił w Warszawie wizję polityki zupełnie inną niż tę którą przedstawiają przywódcy europejscy. Prezydent USA wiele razy odniósł się do pojęcia „naszej cywilizacji” i do konieczności jej obrony. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31