Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
181 postów 1 komentarz

Okiem Suwerena

Janusz Sanocki - Spostrzeżenia parlamentarzysty

Wschodnia polityka Polski: Głupota i brak zasad

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sejm na wniosek PiS, przy pełnym wsparciu PO, Nowoczesnej i PSL przyjął "Deklarację Pamięci i Solidarności Sejmu RP oraz Verkhovnej Rady Ukrainy". Przeciwko głosowali Ja i Winnicki; koło"wolni i solidarni" - Morawieckiego oraz posłowie Kukiza

 Wschodnia polityka Polski: Głupota i brak zasad


Janusz Sanocki

Sejm na wniosek kierownictwa PiS, przy pełnym wsparciu Platformy, Nowoczesnej i częściowym PSL przyjął "Deklarację Pamięci i Solidarności Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Verkhovnej Rady Ukrainy".
Przeciwko tej uchwale głosowało 33 posłów klubu Kukiza, 2 niezrzeszonych (ja i Robert Winnicki) koło "wolni i solidarni" - Kornela Morawieckiego (3 posłów). Ale co ciekawe przeciwko tej głupiej i podłej uchwale głosowało także 3 posłów PSL oraz 3 z PiS, którzy wyłamali się z klubowej dyscypliny. W sumie 44 posłów starało się uratować i honor i elementarne poczucie racjonalności polskiego parlamentu. Dobre i to!

Kto sieje wiatr?
Uchwała Sejmu zaproponowana przez kierownictwo PiS ochoczo podjęta przez PO i Nowoczesną jest najlepszą ilustracją ślepej polityki, jaką Polska prowadzi na wschodzie, a raczej, jaką realizuje, bo źródła tej polityki leżą poza Warszawą.

Działania poprzedniego rządu PO-PSL i obecnego nie służą bowiem polskim interesom w tym wymiarze. Polska jest tutaj pionkiem rozgrywanym czy przez dominujące w Unii państwa czy też wprost przez Stany Zjednoczone.

To właśnie USA - podgrzewają sytuację na wschodzie, próbując w ten sposób osłabić Rosję - jedyne państwo, które jest w stanie przeciwstawić się amerykańskiej polityce na Bliskim Wschodzie.
Wściekła antyrosyjskość przybierająca już karykaturalne wymiary nie wynika z jakich-kolwiek racjonalnych przesłanek, a jest jedynie narzędziem propagandowym, mającym osłonić i uzasadnić eskalację działań politycznych, gospodarczych, a niewykluczone, że w przyszłości także militarnych przeciwko Rosji.
W „amerykańskiej propagandzie” - Rosja ma być rzekomym światowym zagrożeniem.

Podaje się przykład Gruzji i wojny z 2008 r. gdzie polski prezydent Lech Kaczyński miał wypowiedzieć słynne proroctwo: "Dziś Tbilisi, jutro Kijów, pojutrze Warszawa".

Tylko, że nikt prawie nie sięga do źródeł i nie wspomina, że w 2008 r. stroną, która rozpoczęła działania wojenne przeciwko wojskom rosyjskim ochraniającym rejon Abchazji, była Gruzja.
To prezydent Saakaszwili upewniony obietnicą poparcia udzielonego przez USA kazał zaatakować oddziały rosyjskie.
Nikt też w polskich mediach nie analizuje wpływu USA i kierowanego przez USA - NATO na konflikty, jakie wybuchały na świecie w ostatnich 27 latach, od czasu rozpadu ZSRR.
Wyliczę choćby te najważniejsze:
- Interwencja NATO w Serbii w 1999. Podczas nalotów zostało zabitych 2000 osób, w tym 90 dzieci, a 6000 zostało rannych.

- Dwie wojny z Irakiem - w 1991 i w 2003 roku.
Ta druga wojna wywołana i przeprowadzona przez USA z wyraźnym pogwałceniem prawa międzynarodowego. Pod fałszywym pretekstem - rzekomego posiadania przez Irak broni chemicznej, zaatakowano niepodległe państwo.

- O wojnie w Afganistanie w 2001 nie wspomnę, bo talibowie rzeczywiście są niesympatyczni, ale czy USA to światowy żandarm? Nie była to przecież interwencja z mandatem ONZ.
- Tzw. "Arabska wiosna", czyli szereg powstań w krajach arabskich w latach 2010-2013 wspieranych przez USA, w ramach której zrobiono "porządek" z Kadafim.

Dzisiaj widać - jakiego rodzaju zrobiono "porządek". Cały region Bliskiego Wschodu jest zdestabilizowany, Europę zalewają setki tysięcy uchodźców, giną ludzie, rozpadają się państwa, ale interes producentów broni rozwija się świetnie.

Jedną z wojen "domowych", które rozpoczęły się w ramach "Arabskiej wiosny" jest tocząca się wojna domowa w Syrii. Nie trzeba dodawać, że antyrządowi powstańcy zaopatrywani są i wspierani przez Stany Zjednoczone.

Rosyjska drzazga
W geopolitycznej układance US tylko Rosja może odegrać i odgrywa rolę przeszkody. Widać to wyraźnie w Syrii gdzie wojska rosyjskie uchroniły prezydenta Asada od upadku.

Czy można się dziwić, że z punktu widzenia kierowniczych kręgów politycznych USA - Rosja jest największym geopolitycznym zagrożeniem, celem ataków politycznych.

Takim atakiem mającym osłabić pozycję geopolityczną Rosji była wspierana przez US rewolta na Ukrainie rozpoczęta w listopadzie 2013r., zakończona obaleniem prorosyjskiego Prezydenta Janukowycza w lutym 2014.
Politycy amerykańscy nawet nie starają się ukrywać, że wydali na te operacje kilka miliardów dolarów, a największe "jastrzębie" jak senator McCain czy Victoria Nuland osobiście wspierali Ukraińców w protestach.

Stawka była wysoka, bo Ukraina jest największym europejskim sąsiadem Rosji a w dodatku w jej skład wchodził Półwysep Krymski z portem rosyjskiej floty wojennej w Sewastopolu. Ten Port Ukraina dzierżawiła Rosji, ale przecież każdą umowę można rozwiązać.
I to miała być jedna z "nagród" dla Stanów Zjednoczonych. Wyparcie Rosji z Morza Czarnego, a w konsekwencji osłabienie jej pozycji na Bliskim Wschodzie.
Putin okazał się jednak lepszym graczem – Ukraina, państwo będące w stanie upadku postępującego, skorumpowane do cna - zbyt słabym partnerem.
Rosyjskojęzyczna ludność Krymu, który zresztą miał autonomię - powiedziała Ukrainie - "dość!" i powróciła na łono Rosji, do której Krym należał od końca XVIII wieku.

Wbrew temu co głosi amerykańska (a za nią polska) propaganda, wszystko odbyło się zgodnie z prawem międzynarodowym; było się referendum, w którym przecież mogli uczestniczyć obserwatorzy.
Zdecydowana większość mieszkańców Krymu opowiedziała się za przynależnością do Rosji, a zasada samostanowienia narodów ma pierwszeństwo przed zasadą terytorialnej integralności, na którą powołuje się Ukraina.
Krym miał prawo się oderwać, tak jak w 2008 r. miało prawo oderwać się Kosowo.

Jakoś nikt wówczas z dzisiejszych obrońców integralności Ukrainy, nie bronił integralności terytorialnej Serbii, która miała zdecydowanie większe prawa do Kosowa niż Ukraina do Krymu.

Sojusznik banderowiec
Nieuchronnym następstwem rozgrywania przez Stany Zjednoczone Ukrainy przeciwko Rosji było poparcie dla ukraińskich nacjonalistów odwołujących się do tradycji OUN i UPA Bandery i Szuchewycza. Formacji i ludzi odpowiedzialnych za niewyobrażalne okrutne czystki etniczne i mordy setek tysięcy Polaków mieszkających od stuleci na Wołyniu, Podolu, Galicji Wschodniej.
Ukraińscy nacjonaliści, którzy dziś budują pomniki Banderze i wychowują młode pokolenia Ukraińców w kulcie OUN i "walki o niepodległość Ukrainy" toczonej przez UPA w latach 1943-46 przeciwko wrogom Ukrainy, tak samo nienawidzą Rosji jak i Polski.
Dla nich i Moskal i Lach jest takim samym wrogiem. To, że dziś Moskal stał się celem polityki amerykańskiej jest im na rękę i jest przyczyną, dla której uzyskali mocne poparcie Wuja Sama.

A co z Lachem? Ano Lach musi siedzieć cicho, nie wspominać Broń Boże o Wołyniu, ani o Lwowie - bo to jest "w poprzek" interesów amerykańskich.

To właśnie dlatego uchwała Sejmu o Rzezi Wołyńskiej przyszła z takim trudem i oporem kierownictwu PiS. Teraz, żeby zatrzeć wrażenie tej uchwały, wrzucono posłom znienacka wspólną uchwałę obu parlamentów - "Deklarację Pamięci i Solidarności Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Verkhovnej Rady Ukrainy".

No i cóż tam możemy przeczytać?
Ano po pierwsze: mamy z Ukrainą "strategiczne partnerstwo". Po drugie: składamy hołd milionom ofiar totalitarnych reżimów sowieckiego i niemieckiego, ale ani słowa o setkach tysięcy ofiar Polaków pomordowanych przez tych bohaterów ukraińskich, których pomniki buduje nasz "strategiczny partner".
W polskim tekście mamy jeszcze passus o opozycji demokratycznej, której na Ukrainie było co kot napłakał, a generalnie owszem siedzieli w sowieckich łagrach przeciwnicy ZSRR, ale głównie ci z nacjonalistycznych organizacji czy wręcz żołnierze UPA.
Tekst jest tak skonstruowany, że właściwie polski Sejm oddał tym bojownikom o wolność Ukrainy cześć.
Zresztą w ukraińskim tekście, który przyjęła Wierchowna Rada, jest wręcz zwrot o partyzantach sił narodowych, którzy walczyli podczas wojny, a tacy po stronie ukraińskiej byli tylko z UPA.

Już sam fakt, że polski Sejm został do tego haniebnego aktu zmuszony jest skandalem, a co dopiero to, że w gruncie rzeczy deklaracja rzekomo wspólna, wcale wspólną nie jest, bo tekst ukraiński znacząco różni się od polskiego.

Jest wreszcie fragment o "agresywnej polityce Rosji" i konieczności przyjęcia Ukrainy do NATO oraz deklaracja konieczności zachowania integralności terytorialnej Ukrainy, tak jakby Polska była powołana do obrony tego, czego Ukraina sama nie chce bronić.

W obronie Krymu nie zginął ani jeden ukraiński żołnierz. Ukraina - która rzekomo jest zaatakowana militarnie przez Rosję - nie znajduje się w stanie wojny z Rosją, a fabryka czekolady, której właścicielem jest prezydent Ukrainy Poroszenko w ubiegłym roku wpłaciła 60 mln dolarów podatku do rosyjskiego budżetu.
Pewnie za te pieniądze Rosjanie uzbroili separatystów z Donbasu.

I w tej sytuacji, kiedy na Ukrainie buduje się pomniki mordercom polskich dzieci, kiedy młode pokolenie tego narodu zostaje poddane nacjonalistycznej indoktrynacji, kiedy Polska nie jest zaproszona do negocjacji w Mińsku, polskiemu Sejmowi podrzucany jest taki tekst uchwały.

Przyjęcie tego typu stanowiska przez sejmowe partie to nie tylko uderzenie w naszą godność, naplucie w twarz kresowiakom, którzy głosowali na PiS, zlekceważenie ofiar ukraińskich nacjonalistów, ale to także uderzenie w polskie interesy.

W tej sytuacji musiałem wystąpić przeciwko tej uchwale. Mam nadzieję, że wyborcy akceptują moje stanowisko.

 
Janusz Sanocki

KOMENTARZE

  • @e-misjonarz 10:51:08
    a gdzeżeś to się uchował biedny "niezależny" misjonarzu??:)) A ty wiesz, że jest taki portal gdzie za takie komentarze noszony był byś na rękach, koszyk punkcików plusowych byś dostał, major domus Satyr powitałby cię kwiatami...dostałbyś do ręki mamrota o świeżym zapachu jabłek, których Putin nienawidzi, zasiadałbyś na ławeczce, o której się nawet sułtanowi nie śniło, ściskałbyś prawicę takich tuzów, jak jazgdyni, banderowca z Lądynu, marusia, domorosłego "lekarza"...naprawdę, czy musisz się tak katować i umartwiać, oświetlać się tym "wstrętnym" neonem???:))
  • Autor...
    wszystkie jaskółki ćwierkają, ze PiS będzie chciał przerżnąć następne wybory niemal koncertowo...pozdrawiam
  • Głupota
    to mało powiedziane,bardziej pasuje słowo -skandal-
  • PANIE POŚLE...
    Proszę przyjąć wyrazy szacunku. Bardzo dobrze Pan zagłosował w sprawie tej złej deklaracji.
    Będzie nam niezwykle miło, jeśli Pan nas zaszczyci swoją obecnością przy pomniku Dmowskiego 11-go i 12-go listopada 2016.
    Pragnę Panu przy okazji podziękować za wspieranie nas w miasteczku pod Sądem Najwyższym w proteście i w obronie Zygmunta Miernika, w wielu innych protestach przeciwko złym sądom i w działanich przeciwko złemu prawu.
    Do zobaczenia wkrótce.
  • "po-ezja" dla PIS-ia
    Taras Szewczenko w swoim utworze „Chochoły” z 1851 r.



    „Chochoła zrównać można z krową
    Gdy trafi za Europy słupy
    Gdzie trzeba dobrze ruszać głową
    On napnie tylko mięśnie du.y

    Dlatego trzeba dziś na Rusi
    Pamiętać słowa Monomacha
    »Diabelska niechaj nas nie skusi
    Spółka z Chochołem, Zydem, Lachem«.

    Żyd ma perfidny, ślepy łeb
    Chełpliwy Lach – jak .urwa bawi
    A Chochoł zeżre z tobą chleb
    I g.wnem zupę ci doprawi”
  • @trybeus 11:11:29
    Nie za bardzo...
    Te 500 zł na dziecko pozwoli PIS-owi kupić dużo głosów w następnych wyborach.
    Kto to przebije?
  • Następna sejmowa zdrada Polaków
    Gratuluję, Panie Pośle.

    A czy przeciwko CETA też Pan głosował, czy już nie starczyło wyobraźni, bo nie widziałam pańskiego nazwiska na liście?
  • @Robik 16:32:33
    o ile dotrwają do wyborów:)) przecież po ulicach chodzą czarne modliszki, które czyhają na Prezesa, aby go udusić i pożreć:)))ponoć przestał się pojawiać publicznie:))
  • Zasad w polityce Polski dawno już nie ma.
    Przeczytałem całą tą deklarację i faktycznie jest z nią coś "nie tego".
    Napisana jest pod politykę Ukrainy która na razie nie jest ani naszym prawdziwym przyjacielem, ani nie leży w granicach Rzeczpospolitej. Deklaracja ta napisana jest bardzo podstępnie. Pierwsza część jest historycznie całkowicie słuszna i odpowiada na ostatnie rosyjskie posunięcia wymazania z pamięci własnych win z 17/9/1939 roku. Jak najbardziej popieram. Druga cześć jednak jest po prostu napisana fałszywie pod interes Ukrainy podkładając świnię Polsce. Znaczy to że sprawa z Września jest tylko zasłoną i manipulacją dla prawdziwego przekazu deklaracji.
    Warto było by się przyjrzeć kto tak naprawdę opracowywał tą odezwę.
    Co do PiS.... no cóż, jeden krok w przód a trzy kroki w tył. Tak jak było to do przewidzenia.
  • Szuchewycz: Polska jest dla Ukrainy takim samym wrogiem jak Rosja.
    Polska jest dla ukraińskich nacjonalistów takim samym wrogiem jak Rosja, powiedział na antenie programu „Ostatnia Barykada” deputowany Rady Najwyższej Jurij Szuchewycz, syn dowódcy UPA Romana Szuchewycza.

    Według niego ukraińscy nacjonaliści w zachodniej Ukrainie w latach 30. i 40. w takim samym stopniu walczyli przeciwko Polakom, jak przeciwko Rosjanom. Od tego czasu, przekonuje Szuchewycz, niewiele się zmieniło.

    „Dla mnie to nie miało znaczenia, czy jest to wróg ze wschodu, czy z zachodu. Dlatego Rosja była dla nas tak samo wroga, jak i Polska” — powiedział Szuchewycz.

    Opowiedział również, jak stał się nacjonalistą. Szuchewycz oświadczył, że jego poglądy zostały ukształtowane przez nacjonalistyczne środowisko rodziców w Krakowie podczas emigracji. „To jest przekazywane z mlekiem matki. Mój wuj był bojownikiem OUN, zginął w 1932 roku. Po drugie, gdy mieszkałem w Krakowie w czasie okupacji bolszewickiej Lwowa, byłem z matką i ojcem. Bywali tam i Stepan Bandera, i Stećko, i Łenkawski. Wszystkie te rozmowy, ta atmosfera, wszystko to pozostawiło ślad” — powiedział Szuchewycz. Przypomnijmy, że wezwanie bojowników OUN-UPA „Chwała Ukrainie — Chwała bohaterom!” było szeroko wykorzystywane podczas Euromajdanu, który odbywał się pod hasłem integracji Ukrainy z UE.
    https://pl.sputniknews.com/polityka/201610244120404-szuchewycz-ukraina-polska-rosja/
  • Odniosę się do tytułu,
    polska, celowo z małej litery, polityka pro i anty wschodnia, czyli
    DUPERELE, a naprawdę dzieje się TO, patrz poniżej:

    "Polski dług publiczny na koniec II kwartału br. wyniósł 977,832 mln zł i osiągnął poziom 53,8 proc. PKB - podał Europejski Urząd Statystyczny (Eurostat). Tym samym potwierdził wcześniejsze wyliczenia, które wskazywały na gigantyczny skok zadłużenia do jakiego doszło w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku. Przypomnimy - dług Skarbu Państwa wzrósł w tym czasie o ponad 64,4 mld zł, co oznacza, że w każdej minucie powiększał się średnio o 246 tys. zł! Quo Vadis ministrze finansów ?"

    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03380-Zabojcze-tempo-przyrostu-dlugu.htm
  • Hańba
    Głupota? Nie. Hańba i agenturalna zdrada.
  • Polskie Who is who ?
    .
    Demokratyczni wybrańcy

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    i patriotyczni przebierańcy

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/hala-po/#_K

    bo w końcu „źródła tej polityki leżą poza Warszawą”, przy czym Polska jest partnerem tej kategorii

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/#Polska

    którą Michalkiewicz określa, że „starszy partner nawet nie zauważy, kiedy taki partner przestanie istnieć”.

    „Głupota i brak zasad ”, chodzi raczej o warszawski spryt i/czyli pospolite zaprzaństwo, które tzw. „elity” w Polsce uprawiają od trzech wieków, kadrowo zasilane od wieków prze personel wyspecjalizowany, co nawet żydowski poeta Heine zauważył

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/gadz/#Heine

    W tej sytuacji trudno jest mówić zarówno od „polskiej polityce” jak i o „polskim rządzie”, oba te zjawiska są co prawda w Polsce, n.p. rząd w Polsce, ale nie polski. Potwierdza to zresztą zachowanie tzw. „polityków” w Polsce, szczekają jak kundle, aby zasłużyć na ogonek od kiełbasy. Siły ustanawiające w Polsce władze potrzebują tę sforę kundli z tego PO.PiSu partii jedności aby szczuć nią społeczeństwo w Polsce w celu jego eksploatacji. W efekcie rabunku wg projektu ponoć Sorosa, nazwanego w podręcznikach historii „prywatyzacją” im. Balcerowicza, utraciło polskie społeczeństwo prawie cały majątek określany jako społeczny, za to jego dług wobec zagranicznych wierzycieli wzrósł do przeszło biliona PLN w 2013.

    Dla porównania, w tymże czasie (2014) stały się Chiny Ludowe największą gospodarką świata

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/18/386number1/

    Chiny uprawiają „chińską politykę”.
  • @trybeus 11:08:54
    //a gdzeżeś to się uchował biedny "niezależny" misjonarzu??:))//

    Ja go kiedyś zostawiłem celowo, czasami taki element potrzebny jest dla kontrastu.
    Ale masz rację - "niepoprawna ławeczka" to w sam raz miejsce dla niego.
  • @provincjał 19:30:04
    Ten "dług " w PIS-iech cały czas rośnie - tu z 21-pazdziernika 2016

    http://biznes.onet.pl/waluty/wiadomosci/mf-sprzedalo-na-przetargu-obligacje-za-9-94-mld-zl-popyt-siegnal-12-18-mld-zl/bw5yky
  • Galicyjski juideopsychol nie może zbyt często odwiedzać Kijowa z miliardowymi kredytami na banderyzację
    Nasi jevishamerykanie muszą zbyt długo czekać na zamianę Putina na Chodorkowskiego lub Moshe Kantora przy pomocy banderowców i naszego POPiSu + Razem z Nowoczesną.
  • @e-misjonarz 10:51:08
    Polakom koło interesu lata twoja zawszona ukraina. Polską racją stanu jest aby ukraina była zawsze słaba i chwała prezydentowi Putinowi że się do tego przyczynia.
  • Autor
    *5
  • @Laznik 20:12:36
    W tej sytuacji trudno jest mówić zarówno od „polskiej polityce” jak i o „polskim rządzie”, oba te zjawiska są co prawda w Polsce, n.p. rząd w Polsce, ale nie polski. Potwierdza to zresztą zachowanie tzw. „polityków” w Polsce, szczekają jak kundle, aby zasłużyć na ogonek od kiełbasy.

    >> dokładnie.
  • Szanowny panie Posle.
    W jakim Polskim Interesie...kto?????
    Jak wskazuje glosowanie tylko 10% Sejmu Polskiego -niby polskiego...potrafi rozroznic -co to jest Polski Interes...a reszta????
    Wie....... jak sie robi interes!
    Jak pan widzi zaledwie 44 poslow moze nazwac sie polskimi poslami!
    TO nie PiS..czy PO...to ta sama zaloga, z tym ze podzielona na dwie wachty ..jedni zegluja na lewo... inni na prawo...ale dokladnie wiedza gdzie jest cel...
    Niech pan poslucha..i zobaczy pan ze to nei tylko polski interes i polski problem....

    Pod spodem sa napisy:
    https://www.youtube.com/watch?v=JCi7vf_LMFI&app=desktop
  • @RomanKa 19:26:06
    Mocno Trump określa to co się dzieje, brawo!; martwi mnie jedynie, że film jest czarno- biały... tak przedstawia się osoby zmarłe!
  • @lorenco 20:45:55
    Dlatego niech pan odmowi Wieczne Odpoczywanie...bo napewno tej wymiany zdan ...jedna ze stron nie przezyje....panie lorenco.
    To nie Polska , gdzie obojetnie co pan powie , komu powie i do kogo powie..nie ma absolutnie zadnego znaczenia:-))))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031