Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
181 postów 1 komentarz

Okiem Suwerena

Janusz Sanocki - Spostrzeżenia parlamentarzysty

Miłujące pokój NATO i bomby niosące Pokój.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W 1999 r. NATO-owskie bombowce działające w ramach tzw -„operacji humanitarnej” bombardowały niepodległą Serbię - w tym stolicę tego państwa – Belgrad. Była to typowa (dla NATO) „operacja pokojowa”. Jak później w Afganistanie czy Libii.

Miłujące pokój NATO i jego bomby - niosące pokój.

Kiedy na terenie Polski zbierają się żołnierze 24 państw członków NATO i ćwiczą przeprowadzanie desantów oraz udział w tzw. wojnie hybrydowej (nie jestem całkiem pewien - co to takiego?) - to jest wszystko w porządku.
To nie są przygotowania wojenne - tylko „operacja w obronie pokoju”.

Pojęcie „operacja pokojowa” - jest tak samo dialektycznie niezdefiniowane jak i „wojna hybrydowa”.
Można pod to pojęcie podstawić dowolne działania np. bombardowanie miast i dalej będzie to „operacja pokojowa”.

Np. kiedy w 1999 r. NATO-owskie bombowce działające w ramach... -„operacji humanitarnej” bombardowały niepodległą Serbię - w tym stolicę tego państwa – Belgrad – była to typowa (dla NATO) „operacja pokojowa”.
Jak później w Afganistanie czy Libii.

Broń Boże nie wojna! O-pe-ra-cja po-ko-jo-wa! Zapamiętajcież ludziska!

To, że np. 12 kwietnia 1999 pociski rakietowe wystrzelone z samolotu NATO trafiły w serbski pociąg pasażerski i... zabiły 10 osób, wiele przy tej okazji raniąc – to trudno. Walka o pokój wymaga ofiar.

Tego samego dnia lotnictwo amerykańskie przeprowadziło nalot na rafinerię w Pancewie 20 km od Belgradu – oczywiście wszystko - w obronie pokoju.
NATO inaczej nie bombarduje – tylko „pokojowo”. 

Kilka innych przykladów działań pokojowych NATO.

14 kwietnia 1999 r. lotnictwo amerykańskie zaatakowało – „pokojowo” ma się rozumieć - konwój uchodźców w miejscowości Dakowica zabijając 64 osoby.

23 kwietnia 1999 r. lotnictwo naszych sojuszników NATO przeprowadziło atak pociskami manewrującymi na stację telewizyjną w Belgradzie.
Jugosłowiańscy dziennikarze – w odróżnieniu od pracowników stacji CNN - byli przeciwnikami pokoju i należało ich zlikwidować. „Pokojowo”- ma się rozumieć.

Co prawda Amnesty International uważało, że zaatakowanie i zniszczenie stacji radiowo-telewizyjnej było naruszeniem prawa międzynarodowego, ale oj tam, oj tam! Żeby się czepiać o takie drobiazgi! Cóż tam śmierć kilkudziesięciu osób – jeżeli musimy wprowadzić pokój i porządek.
Według naszego - NATO prawa – ale prawa. A że to jest prawo siły – trudno.

1 maja 1999 r. znowu podczas nalotu „miłujących pokój” samolotów NATO na most w miejscowości Luzance pocisk trafił w autobus. Zginęło 47 pasażerów a 16 zostało rannych.
Ale pasażerowie na pewno byli przeciwnikami pokoju.

NATO atakowało także stacje transformatorowe Serbii. Serbski prąd (podobnie jak rosyjski gaz) są znanymi nośnikami wojny (hybrydowej) i ich źródła ich muszą być niszczone.

W nocy z 7 - 8 maja 1999 samoloty NATO zbombardowały ambasadę Chińskiej Republiki Ludowej w Belgradzie – bo też i Chińczykom nie można ufać.
Oni ciągle „trzymają się mocno.”

W podobny sposób miłujące pokój samoloty NATO uszkodziły rezydencje ambasadorów Szwajcarii, Hiszpanii, Norwegii oraz Libii, a także szpital, w którym zginęły 4 osoby.

W nalotach na Serbię, oprócz „miłujących pokój” bombowców amerykańskich i angielskich uczestniczyły pokojowe bombowce włoskie, kanadyjskie, francuskie i niemieckie.

W wyniku „ operacji humanitarnej” i „walki o pokój” , Serbia została złamana. To wielki sukces sił pokoju.
To otworzyło, w 2008 r. - drogę do ogłoszenia niepodległości przez zamieszkałą przez muzułmańskich Albańczyków prowincję Kosowo.

Kosowo jest dla Serbii krainą historyczną – jak np. dla Polski - Śląsk. W 1389 r. serbskie wojska w bitwie na Kosowym Polu poniosły klęskę w starciu z armią muzułmańską sułtana Murada i Serbia utraciła niepodległość.
Kosowo w wyniku okupacji tureckiej poddane zostało przymusowej islamizacji i dziedzictwo tego stanu rzeczy trwa do dziś.

Dziś znakiem firmowym niepodległego Kosowa jest korupcja, przestępczość, narkotyki i mafia.
W roku 1999, wkrótce po nalotach (a jeszcze przed ogłoszeniem niepodległości przez Kosowo) USA zajęły 400 hektarów ziemi w pobliżu miasta Urosevac gdzie zbudowały bazę wojskową – dla rozwiązania problemów i dobra Bałkanów.

Stacjonuje w niej 7 tys. amerykańskich żołnierzy pilnując pokoju bardzo daleko od Missisipi.
I dobrze robią – bo przecież pokój na Bałkanach jest ciągle zagrożony.

W sierpniu 2016 rosyjski prezydent Putin zarządził w Rosji manewry wojskowe. TVP - Polska Telewizja natychmiast podała, że są to przygotowania do wojny światowej, a minister ON - Macierewicz zwołał natychmiast naradę sztabową.

Wynik narady podsumowano słowami:

Rosyjskiej agresji przeciwstawimy się stanowczo - wspólnie z naszymi sojusznikami ze wszystkimi „miłującymi pokój narodami” NATO.

Nie możemy pozwolić i nie pozwolimy, żeby Putin bombardował Serbię.

Bo wiadomo: „Dziś Belgrad, jutro Warszawa!”

Janusz Sanocki

 

KOMENTARZE

  • Wojna na dwóch frontach. Czy USA będą w stanie walczyć jednocześnie z Rosją i Chinami?
    http://nwonews.pl/pictures/forumimg/6007/0/49779/b44ca2fce9ba35ee83ae750c63536a01.jpeg

    Robert Farley w artykule dla „The National Interest” zastanawia się, jak rozwijałyby się wojny prowadzone równolegle przez USA z dwoma głównymi przeciwnikami – Rosją i Chinami.

    Pod koniec ubiegłej dekady Waszyngton zrezygnował z tzw. doktryny dwóch wojen, którą eksperci uważają za wzorcowy schemat zabezpieczenia środków dla prowadzenia dwóch operacji, pisze Robert Farley. Strategia miała zabezpieczyć jednoczesne powstrzymywanie Korei Północnej i konfrontację z Irakiem lub Iranem. Sytuacja międzynarodowa zmieniła się i trzeba było zrezygnować z tej doktryny. Jednak rosnąca potęga Chin w połączeniu ze współpracą Moskwy z Pekinem powodują, że kwestia tego, czy Waszyngton obecnie zdoła oprzeć się skoordynowanym działaniom przeciwników na Pacyfiku i w Europie, staje się coraz bardziej aktualna. Pizza © Fotolia/ Hansgeel USA: przynieś mi swoją broń, a ja w zamian dam ci pizzę Autor sugeruje, że w przypadku rozpoczęcia wojny na dwóch frontach USA działałyby tak samo, jak podczas II wojny światowej. Wojskom Lądowym przypadnie w udziale europejski teatr działań zbrojnych, a flota skoncentruje się na Pacyfiku. Amerykańskie siły powietrzne (lotnictwo dalekiego zasięgu i bombowce strategiczne wykonane w technologii stealth) będą czynnikiem wspomagającym na obu frontach, a siły jądrowe USA zapewniłyby ochronę w przypadku użycia przez Rosję broni taktycznej lub jądrowej. Biały Dom w Waszyngtonie © Fotolia/ Andreykr Waszyngton nie stać na prowadzenie wojen Możliwości Moskwy – jak pisze Farley — do prowadzenia wojny z NATO w północnym Atlantyku są ogromne. Ponadto Rosja prawdopodobnie nie jest tym politycznie zainteresowana. Dlatego główne siły lotniskowców, okrętów podwodnych i nawodnych skoncentrują się na Pacyfiku i w Oceanie Indyjskim. Umożliwiłoby to USA przeprowadzanie bezpośrednich ataków na chińską „bańkę A2/AD” (system ograniczenia i blokowania dostępu) i zablokowanie chińskich tranzytowych szlaków morskich. Donald Trump © REUTERS/ Michelle McLoughlin Mur, deportacje, system e-weryfinacji. Trump będzie walczyć z nielegalnymi imigrantami Stany Zjednoczone będą miały poważne problemy na Pacyfiku ze względu na interesy Japonii i Indii na Morzu Południowochińskim. — Struktura sojuszu w każdym konkretnym konflikcie zależałaby od jego właściwości. Głównym celem ataku Chin mogłyby być Filipiny, Wietnam, Korea Południowa, Japonia lub Tajwan. Reszta (sojuszników USA w regionie Azji i Pacyfiku – przyp. red.) prawdopodobnie wolałaby obserwować to, co się dzieje z boku. Wówczas na USA wywierana byłaby dodatkowa presja – w zachodniej części Oceanu Spokojnego mogłyby liczyć tylko na siebie – pisze Farley. Jego zdaniem, Waszyngton jest w stanie prowadzić dwie wojny na dwóch frontach kosztem potęgi swojej armii i NATO. Zresztą, taka sytuacja nie będzie trwać wiecznie, a Ameryka „nie może w nieskończoność” utrzymywać przewagi na takim poziomie.

    Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/swiatowa_prasa/20160829/3782719/usa-rosja-chiny-wojna-na-dwoch-frontach.html
  • @Talbot 11:24:39
    Żadnej wojny w Europie nie będzie chyba, że Putin zechce zająć całą Ukrainę. NATO nie zareaguje zbrojnie.
  • Kolejny kraj w NATO
    http://reporters.pl/1876/finlandia-nie-posluchala-putina-podpisuje-porozumienie-wojskowe-z-usa/
  • @Talbot 11:39:08
    A jaka była by logika w zbrojnym przejmowaniu zbankrutowanego i zadłużonego kraju, pełnego dyszących z nienawiści banderowców ? Co Putin mógłby na tym zyskać oprócz kłopotów. Podobnie jest z Polską - zadłużenie kraju odstrasza każdego potencjalnego agresora a ci co doją tą kolonię czynią to w ramach "demokratycznego ładu" za przyzwoleniem "elit" rządzących niejako na życzenie jego mieszkańców ...
  • @Drab61 14:51:05
    Żadna logika.
    Rosja bankrutuje i staje się nieobliczalna. Korzystała z amerykańskiego lichwiarskiego systemu gdzie baryłka ropy kosztowała 150$, teraz wszystkich straszy wojną jądrową...
    Cytat z Niepoprawnych

    "Co zrobić z Rosją"

    http://nwonews.pl/pictures/forumimg/6002/0/49769/1a28b780cc67d58f79042dcd4d4562bd.jpeg

    Problem tkwi w tym, że ludność tego kraju, a przynajmniej jego najbardziej dynamiczna jej część cierpi na coś w rodzaju klaustrofobii, więc doznaje uczucia, że jest otaczana. W związku z tym, żeby nie dać się otoczyć rozciągała się we wszystkie możliwe strony, a najłatwiej było w stonę wschodnią i zachodnią, bo tam nie ma przeszkód terenowych. Na północ jest morze, mróż i lód, a na południe góry, co sprawia, że Rosja czuje się nie tylko otaczana lecz i ściskana.

    Na Ziemi problemu tego nie da się rozwiązać, jako że Ziemia jest okrągła i Rosja zawsze będzie czuła się otaczana, chyba że opanuje cały glob, czego już próbowała i może spróbować ponownie. Dziwne, bo tacy Chińczycy na przykład bardzo lubią być otoczeni i nawet nazwali się państwem Środka.

    Jedyne rozwiązanie jakie mi przychodzi do głowy, to ocieplić Antarktydę i całą ruską populację przenieść tam. Nikt za wyjątkiem oceanów i pingwinów, pod warunkiem, że przetrzymałyby ocieplenie, ich by tam nie otaczał. Inna opcja to wybudować w kosmosie olbrzymią płaską i kwadratową platformę i przenieść ich tam, co by wyeliminowalo owe dojmujące poczucie otaczania. Byłaby też z tego korzyść taka, że w razie inwazji kosmitów, broniliby Ziemi przed atakiem. Mają przecież doświadczenie z zielonymi ufoludkami.

    Co więc z Rosją zrobić ? Nic, bo chociaż wiadomo, jak postępować z krnąbrnymi jednostkami, nie da się podobnie postępować z państwami. Jak w klasie znajdzie sie taki żle w domu wychowany bully, to są sposoby, żeby go tego bullyingu oduczyć. W przypadku państw istotne są instytucje a Rosja przez wieki budowała instytucje wyzyskujące, instytucje przemocy i nie możliwości by się z tego kiedykolwiek wyleczyła. Rosja wpadła w historyczny korkociąg, z którego już nie wyjdzie.

    Tak więc należy zmienić pytanie i zapytać raczej: co my mamy z sobą zrobić, mając takiego sąsiada ? Trzeba skorzystać z gotowego przykładu jaki daje Izrael. Należy wdrożyć projekt makroedukacyjny i uświadomić ludziom, a szczególnie lemingom, że w tak niestabilnej sytuacji inwestycje w laptopy, smartfony, audi czy inne porsze nie mają sensu, najpierw trzeba zainwestować potężne sumy w bezpieczeństwo. A tak dobrze zainwestowane pieniądze na pewno się zwrócą, na rozmaite sposoby



    Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/zetjot/co-zrobic-z-rosja

    Cały świat przeciw Rosji!
  • Ze wojna toczy sie o POKOJ, poznajemy po tym:
    ze dzialania pokojowe z uzyciem dyplomacji, koalicji pokojowych i dzialan militarnych hybrydowych, czyli misji pokojowych- koncza sie zawsze tym.....
    ze nie zostaje kamien na kamieniu... A ludnosc osiadla zamienia sie w uchodzcow, ale tylko ta , ktorej nie zdazono zamienic w nawoz przy pomocy miedzynarodowej opinii publicznej wyrazanej przez mass media i
    i dodatkow specjalnych i zalcznikow do deklaracji pokojowych w postaci bomb i rakiet o wysokiej precyzji.
  • @Talbot 15:20:01
    New York Times oskarżyła Rosję o „zgubny” wpływ na umysły Europejczyków

    Amerykańska gazeta "New York Times" opublikowała artykuł, w którym „potężną bronią Rosji” nazwała szerzenie „fałszywych wiadomości”.

    Jako przykład gazeta przytacza Szwecję, gdzie toczy się debata na temat przystąpienia do NATO. Miejscowi urzędnicy, pisze NYT, mówią o gromie „zniekształconych i fałszywych informacji” w sieciach społecznościowych, które „wnoszą zamęt w postrzeganiu kwestii przez społeczeństwo”. Na przykład w sieciach społecznościowych pojawiają się obawy, że NATO rozmieści w Szwecji broń nuklearną lub z jej terytorium zaatakuje Rosję, a żołnierze sojuszu będą stanowić zagrożenie dla Szwedek. Chociaż, jak przyznaje NYT, Szwedom nie udało się ustalić źródła „dezinformacji”, niejacy „liczni analitycy i specjaliści w wywiadach USA i Europy” wskazują na Rosję. Szwedzki dziennikarz i prawnik Anders Lindberg jednocześnie zapewnia, że był w stanie ujawnić „schemat”, według którego funkcjonują „dezinformacyjne kampanie Kremla”. Według niego wszystko „rozpoczyna się gdzieś w Rosji, na stronach rosyjskich mediów państwowych lub innych portalach, lub coś w tym stylu”, a następnie wiadomości podchwytują „skrajnie prawicowe i lewicowe portale”.

    „Nikt nie może powiedzieć, skąd się one biorą (posty), ale w rezultacie są one kluczowe w kwestii podejmowania decyzji dotyczących polityki bezpieczeństwa” — takie rozważania Lindberga są cytowane w artykule. Moskwa, pisze amerykańska gazeta, ma na celu „sianie wątpliwości i niezgody” w NATO i wykorzystuje w tym celu nie tylko „tajne” metody, jak w Szwecji, ale także tradycyjne media — agencję Sputnik i kanał telewizyjny RT. Działalność ta, cytuje NYT opinię anonimowych ekspertów, ma na celu „podważanie oficjalnej wersji wydarzeń” i „wywołanie pewnego rodzaju paraliżu politycznego”. Głównym celem Moskwy gazeta nazywa Europę, gdzie rośnie popularność grup prawicowych, a UE cieszy się coraz mniejszym poparciem. To właśnie Rosji NYT przypisuje szerzenie idei o nieskuteczności liberalnej demokracji oraz niezdolności europejskich rządów do radzenia sobie z różnymi kryzysami. Powołując się na analityków, których nazwisk nie podano, gazeta pisze, że anglojęzyczne rosyjskie media miały wpływ na wynik kampanii w związku z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Ujawnione w sondażach negatywne nastawienie obywateli Czech do Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej również przypisywane jest „wpływowi dezinformacji na prorosyjskich portalach”.

    http://pl.sputniknews.com/swiatowa_prasa/20160829/3784220/nyt-rosja-wplywy-dezinformacja.html

    Jak to dobrze Talbot, że nie podlegasz rosyjskiej propagandzie.
    Niepoprawni tylko prawdę piszą przecież.
  • @Talbot 15:20:01
    Ten "konwoj" to fotka z Gruzji'2008 podobno
  • @Olka P. 17:36:20
    Fotka jest z Księżyca...

    Wstawiłem byle jaką, bo nie jestem kronikarzem.
    Liczy się tekst.
  • @Olka P. 17:36:20
    Tu masz fotkę lepszą, z terrorystą...
    http://kresy24.pl/wp-content/uploads/wordpress-popular-posts/84346-120x120.jpg
  • @lorenco 17:34:22
    "Niepoprawni tylko prawdę piszą przecież.

    Przecież Niepoprawni to idioci piszący na "pasku" CIA.
    Tylko Sputnik pisze o prawdzie, która zwycięży.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/rosja-telewizja-eferji-gwiazda-syjonu-2016-08
  • @Talbot 18:15:44
    Kto jak kto, jednak Kadyrow nie jest ani wahabitą ani żydem. Zatem zejdź z niego.
  • @Talbot 18:43:23
    Jeslli uważasz, że Niepoprawni są na pasku CIA? Hmmm...
    Sputnik na ich pasku raczej nie jest, chyba, że też jest?
  • @lorenco 19:19:56
    Nieoprawni są polskim portalem społeczności blogerskiej. Użyłem cudzysłów w komentarzu aby podkreślić absurdalność Twojego komentarza.
    Rosja prowadzi wojnę informacyjną przeciwko Zachodowi i wypisują na swoich stronach informacyjnych "cuda niewidy" aby ośmieszyć przeciwnika - nie wroga, bo oni nie są wrogami.
    Żydzi załatwiają swoje interesy za naszymi plecami.

    http://pikio.pl/potezna-wpadka-rosji-klamstwo-wyszlo-na-jaw-dzieki-internaucie/
  • @Talbot 20:06:57
    Szkoda tylko, że na tej ilustracji ta czarna kropa, to nie księżyc. Chyba, że Ziemia ma obecnie dwa Księżyce? Po powiększeniu ilustracji, po prawej stronie, jest skrawek następnej czarnej kropy.
    http://pikio.pl/wp-content/uploads/2016/08/bfszKNLs-681x479.jpg
    Nadajesz z Winncy na UPAinie?
    Tak przypuszczam.
  • @lorenco 20:20:31
    "Szkoda tylko, że na tej ilustracji ta czarna kropa, to nie księżyc.

    Też to zauważyłem
    Sam widzisz, że żyjemy w Matrixie - tylko Russia Today podaje prawdę.
  • @lorenco 20:20:31
    Podobno w Rosji jest mobilizacja do wojny z NATO, kopią schrony atomowe.
    Masz okazję się załapać na wojnę ojczyźnianą.
    Medale będą rozdawać...
  • @Talbot 21:05:33
    Nie wiem Człowieku czego Ty chcesz? Sam musisz dojść do tego, kto łże czy RT a czy NYT i inne ścieki. Ja zwykle korzystam z wiadomości Noworosji.
    Masz kiepełe na polskim torsie, to go używaj.
  • @Talbot 21:14:08
    Podobno Talbot kupił sobie schron za 3 mln. dolarów, wydaje mu się że atom przeżyje i dlatego zgrywa cwaniaka. Już kupił sobie zapas whisky na rok oraz cygar kubańskich, kablówkę ma gratis od producenta schronu.
  • @lorenco 21:53:45
    „USA robiły wszystko, co możliwe, aby Iran nie otrzymał S-300”

    http://pl.sputniknews.com/swiat/20160829/3783454/chamenei-usa-s-300.html

    Rosja robi wszystko co możliwe , aby nie uznać prawa do obrony Polski.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031